✨️ Obserwuj #mirkoanonim pytanie anonimowe, żebyście mogli odpowiedzieć anonimowo.
#rozowepaski #niebieskiepaskj czy od zawsze chcieliście mieć dzieci, ile lat mieliście jak się zdecydowaliście, ile trwały starania, czy planujecie kolejne dzieci czy może żałujecie, jak zmienił się wasz związek
bonusowe pytania do #rozowepaski jak wspominacie poród? czy wasz partner wystarczająco dużo zajmuje się dzieckiem?
@mirko_anonim: Ho ho. Może napiszę odrobinę szerzej. Ja byłem typowym produktem naszych czasów, tj. człowiekiem, który najchętniej nie brałby na siebie żadnych poważnych zobowiązań, unikał wszelkich jednoznacznych deklaracji i jak najdłużej żył życiem błękitnego ptaka. Wszystko odwlekałem jak tylko mogłem i finalnie robiłem krok do przodu dopiero gdy widziałem, że dalsze trwanie w martwym punkcie niszczy moją kobietę. Absolutnie nie mogę powiedzieć, by wywierała na mnie presję, ale sam zdawałem
@Kopytnik_1: Czytam czasem "Dzikie życie" i znam ten artykuł, bo był publikowany kilka numerów wstecz i pamiętam jaka była jego konkluzja. Dla wszystkich czytających wyłącznie tytuł i lead - końcówka:
"Dotykamy tutaj zasadniczej kwestii. Bez dzieci nie będzie ludzkiego świata. To bardzo poważny problem, z którym borykają się szczególnie bogate kraje. Starzejącym się społeczeństwom grozi demograficzna katastrofa, jeśli młodzi nie zastąpią starszego pokolenia. Jeśli więc patrzymy na dzietność społeczeństw, to
Właśnie dlatego Affairz to mój ulubiony tagowicz - chociaż serduszkiem jest tam, gdzie my wszyscy, to nie ulega naiwnym złudzeniom i niczym Kasandra przypomina nam "porzućcie wszelką nadzieję", bo właśnie taka jest prawda o spektakularnych spadkach na które będziecie czekać jak na Godota. On to rzece prawdę, w przeciwieństwie do fantasy z halucynacjami i trwałymi zmianami w mózgu od dwunastoletniego oczekiwania na spadki (。◕‿‿◕。)
To powinno być co tydzień wykopywane z płomieniem na główną jak sprawa Majtczaka, bez presji medialnej zamiast sprawiedliwością sprawa zakończy się śmiesznym wyrokiem i iluzoryczną karą.
@Average-CottonWorld-Enjoyer: wydaliłeś z siebie ten wysryw, a finalnie to ja jestem szczęśliwy ze swoją cudowną rodzinną, a ty walisz konia do własnej zgorzkniałości xD
Trzeba was trochę naprostować z tym śmieszkowaniem z Iwony Sroki z PZFD jako przedstawicielki strony społecznej, bo PZFD to JEST stroną społeczną. Ustawa o Radzie Dialogu Społecznego przewiduje, że jest to trójstronna rada reprezentująca interesy strony rządowej, strony pracownikow i strony pracodawców. Jak można przeczytać na rządowej stronie poświęconej dialogowi społecznemu organizacje pracodawców (na podstawie art. 16 ust.1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o organizacjach pracodawców) oraz organizacje związkowe (na
@Fin_de_partie: panie, ale to się rozumuje na chłopski rozum a pan żeś tu z jakimiś definicjami wyjechał.. Tak nie działa debata o nieruchomościach. Tu rządzą emocje!
Trzeba być idiotą, by czepiać się kuriera, który nie ma pojęcia komu dostarcza paczkę (i ma to w dupie) o takie rzeczy, ale niezaprzeczalnym faktem i jednoecześnie #niepopularnaopinia jest to, że co do zasady odchodzenie od przyjętej formy grzecznościowej "proszę księdza" służy wyłącznie d-----------u sukienkowemu ( ͡°͜ʖ͡°)
@doroslypan: Brzmisz jak wariat. Nie jesteś państwem-narodem atomowym, jesteś człowiekiem w kryzysie. Nie wiem co planujesz zrobić, ale nie podejmuj dzisiaj tej decyzji, bo się odkleiłeś. Najpierw spokój w głowie, potem rozmowa i dopiero decyzja.
A pamiętacie jak jeszcze chwilę temu przyczyną spadków na rynku nieruchomości według Marszałka Tagu vel Gównianego Midasa (choose your destiny) miało być masowe wyprzedawanie się kredyciarzy uduszonych miniratką? Wisielców nie ma, zalewu ofert nieruchów kupionych na górce też nie ma, narracja się sypneła, więc o niej dzisiaj nie pamiętamy, bo już za chwilę, już za minutkę tym razem mick będzie miał rację ( ͡°͜ʖ͡°) #nieruchomosci
@patryk_66: Oczywiscie, bo u micka zawsze jest jak u złoczyńców ze Scoobiego Doo: wszystko by mu się udało, gdyby nie te wścibskie dzieciaki i ich zapchlony kundel xD Mick ma zawsze racje, to tylko świat się ciągle myli
@Yuri_Yslin: Nie musisz tłumaczyć na czym to polega, to wszyscy wiemy. Dziwię się tylko, że w głowie Wybitnego Analityka™ nie pojawił się scenariusz uwzględniający spirale płacowo-cenową, bo jego nieruchomościowocentryczna wizja świata nakazywała mu dopuszczać w swej głowie jedynie niewypłacalność świeżoupieczonej szlachty posesjonatów xD I taka to jest jego wieczna racja.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ja wiem, że nie powinno się porównywać do innych bo każdy jest jest w innej sytuacji, każdy ma inną historię, ale przyznam szczerze, że ostatnio już coraz bardziej się psychicznie pogrążąm. 2 lata temu dostałem bardzo dobrą podwyżkę, całośc kasy akumuluję zbierając na mieszkanie. Ale po prostu mam coraz mniej sił, jak widzę, że np. koleżanka z pracy lat 24 dostała mieszkanie od rodziców. Innej koleżance też rodzice
@mirko_anonim: Posiadanie własnego mieszkania to niewątpliwie sprawa ułatwiająca wiele rzeczy, ale niewarta tego, by poświęcać pogoni za nią całe życie. Rezygnujesz z rozrywki, relacji międzyludzkich, właściwie z tego co piszesz to z każdego aspektu normalnego funkcjonowania, by gonić za tym króliczkiem. No jak ma być z tobą dobrze z taką fiksacją?
@sabalboiiii: Nie wiem jak ten chłop to robi, ale czytając każdy jego post ma się wrażenie, że po drugiej stronie jest człowiek, któremu zaraz pęknie żyłka na dupie. Nawet kiedy stara się uzyskać w swoich wpisach efekt luzu poprzez jakieś heheszki i ironię, to te posty przesiąknięte są atmosferą frustracji, wszystko jest pisane na takim dziwnym wysokim diapzazonie emocjonalnym, no wypisz wymaluj jak z tego mema. Koleś jest w tym
Chciałbym tylko przypomnieć, że wieczna beka z antynatalistów xD piszą sobie te posty naćkane napuszonymi przymiotnikami wyglądające jak poezja wierszoklety z 6C i myślą, że to rozsądne argumenty i poważna filozofia, które każdego człowieka mającego więcej niż dwie szare komórki przyprawiają tylko o pusty śmiech xD
Czemu w ogóle ludzie stare, dobre, zakorzenione w języku polskim "kadry" zastąpili sobie jakimiś HRami? Czy korpoludki mają jakiś gwóźdź wbity w głowę, przez który muszą kompulsywnie zubażać własny jezyk na rzecz anglicyzmów z macierzy?
pytanie anonimowe, żebyście mogli odpowiedzieć anonimowo.
#rozowepaski #niebieskiepaskj czy od zawsze chcieliście mieć dzieci, ile lat mieliście jak się zdecydowaliście, ile trwały starania, czy planujecie kolejne dzieci czy może żałujecie, jak zmienił się wasz związek
bonusowe pytania do #rozowepaski jak wspominacie poród? czy wasz partner wystarczająco dużo zajmuje się dzieckiem?