Pytam tutaj bo jednak anonimowo w internecie dużo łatwiej. Mam bardzo zaniedbane zęby, żółte i dość mocno krzywe. Wiem, wiem powiecie załóż aparat ortodontyczny, jednak ja jestem już tak zdeterminowany by zrobić wszystko co możliwe by mieć ładny i przed wszystkim prosty uśmiech. Pieniądze nie mają tutaj żadnego znaczenia. Czy są jakieś sposoby na szybkie "wyprostowanie" uśmiechu? Np. usunięcie krzywych zębów i wstawienie implantów prosto? Nie znam się na tym i nie
W 1950 r. mieszkalo w Detroit (Michigan) 1.8 mln. ludzi. W 2015 r. zostalo ich tylko 677 tysiecy. W 1950 r. 83% populacji stanowili Biali. W 2010 r. stanowili oni tylko 10% populacji tego miasta. Co sie stalo z kwitnacym kiedys bardzo duzym miastem amerykanskim?
Najpierw wystapil czynnik ekonomiczny - trzej glowni producenci samochodow Ford,Chevrolet i Chrysler zaczeli ograniczac produkcje. Latem 1967 r. doszlo w Detroit do 5-dniowych zamieszek na tle rasowym. Zycie
Coś czuję że w tym roku czarna społeczność będzie ginąć tysiacami. To tylko kwestia czasu aż cała ta sytuacja wyniesie na piedestał jakiegoś psychola który pociągnie za sobą wkurzonych bialych. #usa
@Sinti trochę się boje takiego rozwiązania, obawiam się że może do tego dojść. Biali mają więcej zasobow zgromadzonych przez te wszystkie lata i wątpię aby dobrowolnie zaczęli oddawać dorobek zycia. Przyjdzie punkt kulminacyjny gdzie jakiś redneck wystrzeli pierwszy a potem już z górki....
Mirki, co ja o-------m...Byłem na obiedzie u rodziców dziewczyny, pierwszy raz. No i już prawie kończymy spożywanie i został ostatni kawałek pieczeni na talerzu, a ojciec różowej wtedy zaczął pytać każdego po kolei czy ktoś ma ochotę bo on już przejedzony. Kolejka doszła do mnie a że pieczeń smaczna to mówię "tak, chętnie" i jednym ruchem widelca zabrałem pieczeń z talerza. W tym momencie czas jakby spowolnił, wszyscy zastygli bez ruchu i
@Dranzer888: Właśnie przejales władzę w tej rodzinie. Teraz to ty będziesz pytał wszystkich czy nie chcą ostatniego kawałka pieczeni i oni muszą odmówić pokazując szacunek.
@Dranzer888: Z komentarzy wywnioskowałem, że jakiś fan kiedyś prowadził tę stronę, następnie została ona przekazana w ręce zespołu, z teraz po kilku latach poprzez sąd została gościowi oddana. Szkoda tylko, że typ nawet nie umie poprawnie pisać po polsku...
W dzisiejszym raporcie kolejne ograniczenie informacji: MZ nie podaje już wieku, płci i miasta osób zmarłych na COVID-19 - mamy tylko województwo i ogólne stwierdzenie, że były to w większości osoby starsze
Pod koniec zeszłego roku chciałem brać kredo na mieszkanie, dobrze że nie jestem debilem i zrezygnowałem widząc 300k za kawalerkę ( ͡º͜ʖ͡º) #nieruchomosci
Przyszłość wygląda niepewnie, mamy spory chaos informacyjny i nikt nie wie jak będzie wyglądać gospodarka w następnych tygodniach i miesiącach. Jak sprawa wygląda u Was? Dajcie znać czy macie bezpieczeństwo zatrudnienia, zwalniacie ludzi? Zatrudniacie nowych? Urlop? L4?
@Klinton tak jak piszą inni, sprawdź kto to robi. Leroy Merlin ma farbę pod swoją marką Luxens, która jest robiona przez Caparola. Pomalowałem tym całe mieszkanie, jest świetna
W warszawskim szpitalu klinicznym przy Banacha brakuje anestezjologów, pielęgniarek i instrumentariuszek. Operacje są odkładane, a 9 sal operacyjnych stoi pustych. To wszystko w referencyjnym, specjalistycznym szpitalu z 18 klinikami, prawie 600 lekarzami i misją kształcenia nowych kadr.
Te ceny to jakieś jaja. 350-400 tys. za kawalerki na obrzeżach miasta?! W Liverpoorze za mniej można kupić domek z dwoma sypialniami ( i to w dobrym stanie, nie ruderę!!!), gdzie klasa średnia nasze pensje, ale x5. Żeby nie było - śledzę rynek co jakiś czas od 2008, i tylko kilka lat temu był spadek rzędu kilkudziesięciu tysięcy ale widzę że ceny szybko poszybowały. Te
@Scaab bo ja wiem, nowa architektura, ogrzewanie podłogowe, naszpikowane elektronika z dużym balkonem, dobra lokalizacja. Kiedyś pewnie sprzedam za wiecej
@Scaab bananek bez kredytu :P Moge się tym tylko szczycić że mam obrotnych i kochających rodziców którzy już dawno temu zaczęli odkładać dla mnie pieniądze na lepszy start w życiu:)
@Scaab zazdroscisz :) podczas gdy ja w wieku 25 lat mam swoje mieszkanie w dużym mieście, dobra prace w której niewiele brakuje mi do pieciocyfrowej wypłaty, ty pewnie siedzisz na wynajmie i zarabiasz 2500 na rękę :) Jestem banankiem i jestem z tego dumny :)
@Hatespinner nie pojmuje tego, czemu bananem nazywa się osoby których rodzice o nich myślą i o ich przyszłośći. Ja też będę starał się swoim dzieciom zapewnić jak najlepszy start. Będę chciał dla nich najlepszej nauki, najlepszej zabawy i dobrej pracy. Przecież sprowadzę to dziecko na świat, dlaczego miałbym o nie nie dbać? Życie jest tylko jedno, a osoby wyzywające od bananów prawdopodobnie nie dostały od rodziców nic oprócz właśnie samego sprowadzenia
@Hatespinner cytując Ciebie "twoja duma nic nie znaczy " :) Co do rodziców to zawsze stosuje się przymiotnik "bogatych" jakby to było coś złego. A gdzie ambitnych, pracowitych, skłonnych do wyrzeczeń? Bogactwo nie leży na ziemi, trzeba się o nie postarać, czasem zaryzykować. Po za tym moi rodzice nigdy nie byli i nie są bogaci. Po prostu od zawsze dobrze zarządzali swoim czasem, majatkiem i umiejętnościami czego również mnie nauczyli a
@Hatespinner programista to zawód gdzie bardzo szybko można dojść do wysokich zarobków, ale też do granicy gdzie więcej zarabiał nie będziesz :) Gdy planowałem swoją przyszłość to programowanie było jedną z opcji, ale odpadlo właśnie dlatego że w pewnym momencie jest mur który ciężko przebić wiec poszedłem w inną branże. W niej 20k, bo tyle pewnie zarabiasz ,to tylko kolejny przystanek, a granica jest bardzo wysoko jeśli w ogóle istnieje. To
@Duzy_Dziki_Zwierz plus ode mnie, jeśli miałbym wybierać między dźwiganiem 150 kg i wygladaniem jak nordycki Bóg, a dźwiganiem 300kg i wygladaniem jak nieestetyczna góra miesa to wybieram to pierwsze...wiadomo że każdy ma inne cele, ale większy podziw budzi u mnie osoba trzymająca michę i równoważącą to wszystko tak aby wycisnąć że swojego ciała ta symetrię niż w-----------a wszystko byle tylko WICYJ dźwignąć.
@Dranzer888: Przypomina mi to genialne zagranie dyrektora oddzialu firmy, w ktorej kiedys pracowalem. Zarobki byly takie sobie jak na miasto, w ktorym przyszlo nam robic, no ale wiadomo - dac odczuwalne podwyzki 200 osobom to nie taka tania sprawa. Pracownik 100 euro ledwo poczuje w kieszeni, a firma nie ma 20k miesiecznie, a co tu dopiero mowic o jakichs powazniejszych pieniadzach. Wszyscy niezadowoleni. Dlatego po ktoryms z kwartalnych zebran, po