Na #tinder kręciłem z fajnym milfem około 50. Gadka fajnie się kleiła, trochę zboczona, po rozwodzie. Oboje wiedzieliśmy, że związku z tego nie będzie, ale można miło spędzić czas. Nadszedł dzień pierwszego spotkania - dzisiaj.
Przychodzę do umówionej kawiarni i przypał. Moja matka siedzi z kawą. Podbiłem i spytałem się, co tu robi, a ona ze ma spotkanie ze znajomym. Doszło do mnie, że tasowałem się do foty mojej matki.
Przychodzę do umówionej kawiarni i przypał. Moja matka siedzi z kawą. Podbiłem i spytałem się, co tu robi, a ona ze ma spotkanie ze znajomym. Doszło do mnie, że tasowałem się do foty mojej matki.















- Pan jest z Krakowa?
- Tak, a jak się pani zorientowała?
- Ustąpił mi pan miejsca!
- Rozumiem. A pani jest z Warszawy?
- Tak, a skąd pan wie?