@drakonia: traktowałbym to jako próbę wyłudzenia pieniędzy.
Zakładając, że mówisz prawdę, to jestem prawie pewien, że chce naprawić swój odkurzacz, a tobie odesłać śmietnik.
Jeśli jesteś pewna swojej racji, to zlej temat i niech w ostateczności rozegra się przez OLX, ale tam z tego co mi się kojarzy to w przypadku otrzymania przesyłki niewiele zdziała.
case bardzo podobny jak przy sprzedaży auta i użeraniu się z kupującym po dwóch dniach,
" pakowałem odkurzacz nagrywajac cały przebieg i szczegóły urządzenia, zgrywam własnie wszytsko na pendrive i udaje się na policję celem zgloszenia że ktoś podmienił urządzenie ( pewnie kurier ale to juz ustali policja), podam pana numer telefonu, policja pewnie będzie sie kontaktować w tej sprawie, pana zeznania będą kluczowe" i patrz jak nagle wszytsko sie znajduje
O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
Jak na samotnego lambadziarza (mama już po drugiej stronie a własnej rodziny się jeszcze nie dorobiłem), to mi całkiem nieźle wyszła dzisiejsza kolacja wigilijna dla chuopa samego. Wesołych świąt Miraski! #wigilia #swieta #wesolychswiat Kompot z suszu się już kończy gotować (。◕‿‿◕。)
Jeżeli myśleliście że ostatnio mieliście nie farta to przeczytajcie to. Wczoraj udało mi się zakupić mój pierwszy samochód, byłem wraz z właścicielem na stacji diagnostycznej, żadnej rdzy, żadnych wycieków, perełka. O godzinie 19 wróciłem pod blok i zaparkowałem, poszedłem spać a o
@Medokin99 generalnie jeśli chodzi o zrzutki typu jakaś młoda baba chce auta i dawać jej hajs to nie dam. Jeśli ktoś żebrze o swoje hobby też nie dam czy na części do klasyka też nie. Ale jeśli ktoś stracił mienie w pożarze to jestem w stanie czymś sypnąć.
Jak byłem dzieciakiem to marzyła mi się praca w kiosku. Do najbliższego miałem 6 kilometrów i minimum raz w miesiącu jeździłem rowerem po nowe CD Action - a nawet nie miałem komputera, w gierki grałem w szkolnej świetlicy. Mama przy okazji zakupów pamiętała o Kaczorze Donaldzie, a gdy byłem trochę większy to jarałem się czasopismami popularno-naukowymi, Bravo Sport, a nawet codziennymi gazetami. W domu 5 kanałów telewizyjnych, oczywiście zero Internetu, a w
@Promilus: Kiosków już praktycznie nie ma, ale kupuję od jakiegoś czasu CD-Action i mam gdzieś te jęki ludologiczne, że redakcje są przekupione itp. Fajnie mieć w łapie coś do czytania wieczorem, a nie wiecznie lampić się w ekran i słuchać przydługich recenzji, wstawek sponsorskich albo wręcz godzinnych wywodów jakiegoś wąsatego freaka, któremu wszystko nie pasi.
To jest moja mama, z walizką. Moja mama wydrukowała instrukcję przejścia z dworca gdańskiego na przystanek autobusu 500, którą dla niej zrobiłam. Dajcie plusa, żeby się nie zgubiła xD
#ogrodnictwo Wykopaliśmy dzisiaj pyrki, jak za dawnych lat i pierdyknęliśmy sobie ognisko. Trochę naciny, trochę patyków z lasów i jakoś poszło. A tu sobie będę jadł kartofelka prosto z ogniska.
źródło: temp_file8427670318873068607
Pobierz