nie ma progresu. Łudziłem się, że jest. że zacząłem wykorzystywać pewne strategiczne motywy, pozycje. że bardziej rozumiem sytuację na planszy i do czego dążyć. To wszystko było kolejnym złudzeniem. Nie ma już nadziei. Perspektyw. Wszystko, co mogło pomóc, wykorzystałem. Nic się nie zmieniło, jestem jak wahadło, spadam z rankiem, potem odrabiam i tak w kółko. Nie ma to z tiltem nic wspólnego, bo gram z czystym umysłem następnego dnia.
"Jasiu, może porozmawiaj
"Jasiu, może porozmawiaj


!["Kocham obydwu: i męża, i kochanka. Jestem poliamoryczna" [LIST]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/73693e2427587e19ef267a5c444bf5c9c09949d498d2497c1b5c193f27575327,w220h142.jpg)









Współczuję