W szkole coś tam miałem kolegów, ale tylko w godzinach lekcji i nigdy na żadnych imprezach, czy spotkaniach po szkole nie byłem. Dla dziewczyn jak się można domyślić byłem niewidzialny.
Maturę zdałem dobrze, szczególnie angielski podstawowy i rozszerzony na 100 i 95%, co pozwoliło mi na w miarę swobodny wybór studiów. Dwukrotnie próbowałem polibudy, ale odpadałem przez

















#primemma