@mik-jj: mój cel to znalezienie partnerki i spokojne życie z nią. Nigdy nawet za rękę nie trzymałem, ani się nie przytulałem. Mógłbym iść na divy, ale dla mnie musi być jakaś więź emocjonalna, co w przypadku div nie ma miejsca, więc ta opcja odpada. Co do celów finansowych to nie mam żadnych oprócz domu. A dom, w którym będę sam nie da mi żadnego spełnienia. Człowiek jest gatunkiem, który potrzebuje
@HuopskiRozum: Dla mnie szczerze mówiąc nie ma znaczenia czy jestem wysokofunkcjonującym, czy nie. Oczywiście nie będę specjalnie siebie ściągał w dół, ale jestem głęboko nieszczęśliwy i psychicznie nie mogę za bardzo upaść. Jest bardzo źle, więc nie może być dużo gorzej.
@ja-jesio-ne: Ogólnie można by powiedzieć, że na co dzień wyglądam na zdrowego i czuję się zdrowo kiedy jestem w robocie. Problem się pojawia kiedy wracam do domu i sobie uświadamiam, że jestem sam. Tu już nie pomoże żadna farmakologia, ani terapia bo osiągnąłem poziom normalnego funkcjonowania kiedy jestem wśród ludzi. Jedynym czego mi brakuje jest partnerka i ewentualnie koledzy. Tej niszy żadne substytuty nie wypełnią i nie jestem w stanie
@ja-jesio-ne niesamowicie ci zazdroszczę. Ja jestem w stanie jedynie we wiosnę i lato w pełni zagłuszyć samotność na tydzień-2 i zająć się innymi tematami bo wtedy można coś sensownego porobić na zewnątrz. Po tym czasie samotność wraca z siłą rozpędzonego tira i znowu jakiś czas po pracy moje myśli orbitują wokół tematu samotności i przegranego życia. Ten cykl się powtarza aż do jesieni/zimy, kiedy już się głównie siedzi w domu i
@ja-jesio-ne opisać dokładnie ciężko, ale dla mnie to takie ściskanie/kłócie w sercu i ogólne poczucie zrezygnowania/obojętności i takie wypranie z pozytywnych emocji.
@gorobei oj tak, ty wiesz jaka jest prawda. Daj se spokój jak masz pisać takimi ogólnikami i szufladkować. Ty wiesz najlepiej na co bym pozwalał w związku i gdzie są moje granice.
@r5678 czuję to przez całe dorosłe życie- 9 lat. Skoro boli mnie to tak długo to wątpię, żeby się to zmieniło. Jednocześnie bardzo bym tego chciał bo byłbym w stanie zacząć cieszyć się życiem w trybie ciągłym. Jedynie czas pokaże jak będzie.
Z takich najgłupszych rzeczy, które wrzucę na ten profil to ostatnio pisałem z laską na bumblee.
Fajnie się pisało i napisałem coś, co się w tamtym momencie wydarzyło. Stary się tak spierdział w kuchni, że odpalił czujnik gazu. Wszyscy przybiegli, żeby się dowiedzieć co się stało, a on sobie stał i się uśmiechał od ucha do ucha. Nigdy wcześniej takie coś nie miało miejsca.
Witojcie. Nowe konto - nowy ja, ale jestem tu w zasadzie od lat (głównie lurkuję).
Pewnie zastanawiacie się nad genezą powstania mojej nazwy użytkownika (wiem, że nie, ale i tak powiem tym 3 osobom na nocnej). Otóż śpieszę z wyjaśnieniem - nawet w lato śpię w skarpetkach bo jest mi zimno w st00pki.
Dziękuję za dotrwanie do końca tego długiego wpisu i za uwagę ( ͡°͜ʖ͡°)
@vieniasn: w sumie nie wiem. Na starym nie miałem żadnej kompromitacji cwela, ale tak czułem, że chciałbym mieć świeży start na nowym koncie. Chciałbym postować moje projekty, które robię, a na starym koncie były różne wysrywy i bym nie chciał, żeby ktoś z roboty to odkrył i powiązał ze mną. Wiem, że szanse są w zasadzie serowe bo nikt normalny tu nie siedzi, ale daje mi to większy spokój ducha.
@kapazgon: a żebyś wiedziała. Czasami stwierdzam, że jest ciepło i nie potrzebuję skarpetek. Potem st00pki mi marzną, nie mogę przez to zasnąć i z powrotem zakładam skarpetki.