Wszystkie osoby z poprzedniego pokolenia, z którymi rozmawiam, to albo kobieta nie pracowała, albo dzieckiem na co dzień zajmował się ktoś inny, niż rodzice.
@Brut_all: Moi rodzice w latach 90 dogadali sobie zazębiającą się pracę zmianową, tak że ktoś zawsze był w domu gdy drugi z rodziców był w pracy.














@domek_drewniany: Winę orzeka sąd ¯\(ツ)/¯ Póki co jest nakaz aresztowania.