@posuck: Tak bardzo prawda. Wczoraj ide chodnikiem (nie byl to chodnik polaczony ze sciezka rowerowa) i slysze za mna "dryn dryn". Rowerzysta mial sporo miejsca zeby mnie wyprzedzic ale najwyrazniej byl to za trundy manewr. Olalem go i jak w koncu zdolal mnie wyprzedzic to uslyszalem "Uwazaj facet!" #patologiarowerowa
Nigdy na chodniku nie używam dzwonka, ponieważ jestem tam intruzem. Jeśli piesi idą, jadę powoli za nimi, w końcu ktoś się przesunie. Tak samo nie dzwoni się, bo piesi chodzą jak popadnie i zmieniają kierunek. Jadąc chodnikiem (rzadko), poruszam się powoli i obserwuję zachowanie pieszych. Przecież nie jest niczym dziwnym, że ktoś nagle zatrzyma się, aby zobaczyć wystawę skklepową, czy kucnie, aby zawiązać buta.
Szedłem wczoraj około 1 w nocy przez miasto, gdy zauważyłem swoją sąsiadkę, która uprawiała jogging. - Nie jest czasem za późno, Karolino? - zapytałem - Nie, lubię biegać w nocy - odpowiedziała - Nie o to mi chodziło, ty gruba cipo.
@kezc: @Tryl: według mirków grube cipy powinny tylko obżerać się czipsami i batonami schowanymi w szafie, bo na bieganie jest dla nich za późno. Tylko zgrabne laski mają prawo uprawiać jogging, żeby nie ranić naszych oczu!
poniżej zdjęcie ekspertów od rozmaitości topologicznych oraz teorii gier
@realnoriega: Pomijając już fakt, że twój komentarz gwałci logikę, co jest trochę samospełniającą się przepowiednią co do obrazka z wpisu i posługuje się stereotypami jeśli chodzi o wygląd (gdzie podobno lewica jest stereotypom mocno przeciwna). To zawsze można odpowiedzieć na podobnym poziomie:
A tutaj masz lewicową ekspertkę od algorytmów genetycznych i algebry liniowej:
#heheszki
źródło: comment_DP6f0Vuhkq7UMGQN2mRxpBRLrHT282qk.jpg
PobierzNigdy na chodniku nie używam dzwonka, ponieważ jestem tam intruzem. Jeśli piesi idą, jadę powoli za nimi, w końcu ktoś się przesunie.
Tak samo nie dzwoni się, bo piesi chodzą jak popadnie i zmieniają kierunek. Jadąc chodnikiem (rzadko), poruszam się powoli i obserwuję zachowanie pieszych. Przecież nie jest niczym dziwnym, że ktoś nagle zatrzyma się, aby zobaczyć wystawę skklepową, czy kucnie, aby zawiązać buta.