Mireczki nadchodzi czas na zmianę samochodu... no i właśnie nie wiem na co. Interesują mnie praktycznie wyłącznie kombi w budżecie do 60-65 tys. Warunek konieczny - benzyna, żadnego diesla bo jeżdżę wokół komina. Myślałem nad i30/Ceed albo Meganką w automacie, ale naczytałem się o kosztach serwisowania dwusprzęgłowych automatów i nie wiem czy nie postawić jednak na jakiegoś manuala. Póki co na oku miałem właśnie te wcześniej wymienione furki, ale może jest jeszcze

Petroner









