Niewiele rozpoczętych gier porzucałem przed zakończeniem. Spotkało to właśnie Fallout New Vegas, i to po 35 godzinach rozgrywki. Serio, nie wiem co ludzie widza w tej grze:
- system walki to jakaś kpina, pseudo turowy, ale brak jakiejkolwiek taktyki
- puste lokacje, symulator chodzenia
- cała mapa zawalona śmieciami których nie ma po co zbierać, chyba że akurat quest wymaga złomu z lokacji odwiedzonej 5 godzin wcześniej xD
- konieczność instalowania 999 modów, żeby pozbyć się
- system walki to jakaś kpina, pseudo turowy, ale brak jakiejkolwiek taktyki
- puste lokacje, symulator chodzenia
- cała mapa zawalona śmieciami których nie ma po co zbierać, chyba że akurat quest wymaga złomu z lokacji odwiedzonej 5 godzin wcześniej xD
- konieczność instalowania 999 modów, żeby pozbyć się












Jeżdżę na ENGWE L20 Boost. Sam rower waży 34 kg, do tego dochodzi masa rowerzysty i efekt jest taki, że droga hamowania robi się przerażająco długa. Chcę to zmienić i zrobić w tym temacie porządny overkill — maksa, którego się tylko da. Zanim jednak wydam kasę, wolę zapytać kogoś, kto się na tym zna.
---