"Syn ma trzydziestkę. Nie wyprowadza się, nie dokłada do czynszu, nie sprząta"

Wyborcza w formie SYN... według wyborczej to mężczyźni tylko GNIAZDUJĄ. Kolejny artykuł który szczuje na mężczyzn. -> co dalej?

- #
- #
- #
- #
- #
- 691
- Odpowiedz

Wyborcza w formie SYN... według wyborczej to mężczyźni tylko GNIAZDUJĄ. Kolejny artykuł który szczuje na mężczyzn. -> co dalej?

Komentarze (691)
najlepsze
Tylko czemu tu pisze o synie, czemu nie ma takich artykułów o córkach, dorosłych kobietach itd.
https://zdrowie.radiozet.pl/psychologia/moja-25-letnia-corka-nie-chce-wyprowadzic-sie-z-domu-woli-trwonic-pieniadze-na-zachcianki
https://www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/kocham-corke-ale-chcialabym-zeby-wyniosla-sie-z-domu/ffm4pll,30bc1058
https://polki.pl/po-godzinach/z-zycia-wziete/corka-ma-prawie-40-stke-na-karku-i-ani-mysli-sie-usamodzielnic-zamiast-isc-do-pracy-zeruje-na-mnie-bo-tak-ja-wychowalam/
https://zzyciawziete.styl.fm/723106.moja-corka-nie-chce-sie-wyprowadzic-z-domu-ostatnia-klotnia-przelala-czare-goryczy
https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31123645,gabriela-jestem-gniazdownikiem-tak-jak-1-7-mln-innych-polakow.html?disableRedirects=true
@patryk-wuwuw: Nie no, oni myślą, że cały kraj wygląda jak Warszawa może Wrocław xD Nie czając, że w powiatowym też się musisz za coś utrzymać i tanio nie jest
źródło: praca32542352
PobierzNormalny facet by sobie z tym poradził. Nie ma później obowiązku moralnego w pomaganiu siostrze i rodzicom.
Ma to swoje plusy i im wcześniej taka sytuacja by wystąpiła, tym lepiej.
@tengo_razones: Można gdybać, czy bezrobotna matka trójki dzieci, których ojciec jest nieznany, wniesie do społeczeństwa więcej, niż zarabiający facet, o którym nie wiemy, czy ma żonę i dzieci.
Można to rozbierać na kilka sposobów i zawsze znajdziesz plusy dla obu stron, gdzie, co jest oczywiste, każdy wybierze sobie własny scenariusz.
@ytr42: zapewne pisany na zlecenie deweloperow i "landlordow" tak samo jak te o tym, ze praca z biura jest lepsza. Kurczy im sie wynajem i trzeba nakrecic odpowiednie nastroje.
@Aster1981: To było już różnie. Nawet jeśli dziedziczył jeden to inny przeważnie dostawali jakieś beneficja albo wykształcenie. Zawsze ze wsparciem rodziny. Ale bywało też inaczej. Habsburgowie od późnego średniowiecza zasłynęli z niedzielenia majątku a zarazem dziedziczenia wspólnego (można by porównać do fundacji rodzinnej z dyktaturą przewodniczącego, którą nazwali Dom Habsburgów). Praktykowany był podział (słynne "dzielnice"). Bywały ultimogenitury (dziedziczenie przez najmłodszego), podziały równe lub nierówne, majorat (dziedziczył wskazany,
@MiKeyCo:
Habsburgowie zaslyneli tez z robienia innych rzeczy wspolnie if you know what I mean.
Duzo rzeczy zostawalo w rodzinie.
Pytanie tylko dlaczego artykuł skupił się tylko na facetach, a o kobietach jest napisane, że one to chociaż mieszkają z rodzicami to jednak pracują.
Żadna Ci się nie oprze.
W jedynej etyce opartej na logice chodzi natomiast o to, że powinność tego, by chciało się robić na zaspokojenie potrzeb, dotyczy jedynie tych jednostek, które przyczyniają się do tworzenia tych potrzeb. Na reszcie, która nie macza palców w czymś tak szkodliwym, nie ciąży takowa powinność, co logicznie oznacza, że powinni mieć nieustannie podstawione wszystko, co