Gdzie jest "wojskowa" Delbeta? "Szczepionka potrzebna żołnierzom na wojnę"

W 1998 r. w Polsce zaprzestano produkcji niezwykle skutecznej szczepionki na wszelkiego rodzaju przeziębienia

- #
- #
- #
- #
- #
- 79
- Odpowiedz

W 1998 r. w Polsce zaprzestano produkcji niezwykle skutecznej szczepionki na wszelkiego rodzaju przeziębienia

Komentarze (79)
najlepsze
Jak jest to można dopuścić do przetargu. W przetargu będą jednak uczestniczyć firmy zagraniczne, które nie muszą mieć niczego i nie muszą produkować zgodnie z żadnymi normami...
Aha... kryterium to 100% ceny....
Efekt jest taki, że nasze firmy nie mają najmniejszych szans na zamówienia od wojska i wszystko
To samo dotyczy wielu rodzajów podstawowych substancji np. antybiotyków.
Niedawno w USA się obudzili, że nie produkują nawet penicyliny, kilka lat temu została zamknięta ostatnia firma - wszystko idzie z Azji.
Do 22 roku życia, chorowałem, uszy, gardło, grypy, praktycznie od późnej jesieni do wczesnej wiosny, przeziębienie=chory, wirus ktoś przyniósł=chory. Zaszczepiony w ZSW, mokre buty, ubranie? żaden problem, mają wyschnąć na żołnierzu, choroby, a nawet przeziębienia brak. Ok. 15 lat po wyjściu takich chorób nie łapałem, teraz 30 lat po, zimą chodzę bez czapki i tylko czasem coś zakłuje a rano zdrowiutki, przeziębienia i grypy łapę bardzo
Nie będę pisał truizmów, dobrze to już było. Napiszę chęć łatwych zysków poprzez psucie domyślnej jakości prowadzi nas donikąd.
Dlatego kryzysy (i wojny) są w pewnym sensie dobre, ponieważ weryfikują stare, słabe i niewydolne rozwiązania, a pozwalają rozwinąć się nowym. To już było widać na kryzysie 2009, tylko że zamiast problem odchorować, oraz dokonać zmian w systemie finansowym, dać upaść nierentownym firmom, system postanowił łatać problem pieniędzmi.
@8kiwi: bo pokazali kim naprawdę są w czasie plandemii.
Zapewne przebyte zakażenie bakteryjne osłabia odporność na tyle, że łatwiej rozwijać sie zakażeniu wirusowemu. Jeśli dajmy na to drzewo zaatakuje huba, to i łatwiej jest też kornikom.
Tia.
Artykuł wspomina o ochronie około 3 lata. Nie napisali, co się dzieje jak potem nie weźmiesz kolejnej dawki.
Po wyjściu z wojska łapałem wszelkie infekcje, jak pelikan ryby.
Wierz mi, nie chcesz tej delbety.
Jak coś działa to trzeba zepsuć. Akurat w sytuacji bojowej zwykle przeziębienie czy infekcja wyraźnie osłabiają organizm co wyraźnie wpłynie na zdolności bojowe takiego żołnierza.