Wpis z mikrobloga

@gnt_1: nigdy nie miałem tak.
Jak słyszę że ludzie w diablo farmia Item w dziesiątkach godzin. Pokonują jednego bosa setki razy to mnie to dziwi xD
To samo w Lineage 2 typy grają na X1 i wbijają lvl miesiącami, po drodze giną i tracą 5% expa czyli parę tygodni grania xD

Mid/high ratę były najlepsze nie dość że expules to w parę dni/tygodni wbijales max lvl potem trochę czasu na
  • Odpowiedz
  • 31
@niebadzogrem: też tego zbytnio nie potrafię zrozumieć.

Jak metin był popularny ja się zastanawiałem z czego oni czerpią radość. Dla mnie to było nudne w uj i ledwo do 15 poziomu dotarłem z kolegą. Do chyba 60 poziomu pvp raczej nie był dobrym pomysłem więc twoja gra polegała na idź tłuc moby, metka, spal +7 item i powtórz proces.

Większość gier jest powtarzalnych ale coś się zawsze się zmienia. Mapa
  • Odpowiedz
@cielak44: bo tu nie chodzi o to, że masz się dobrze bawić tylko masz wyłączyć mózg i nie myśleć. To tak jak spora część ludzi lubi powtarzalne prace w fabryce - coś co dla innych jest koszmarem.
  • Odpowiedz
@niebadzogrem: ale p---------e xD. Większość ludzi lubi farmic w takich grach bo:
a) lubią min maxowac swoje postacie i chcą byc najlepsi. Dotyczy to tez różnych rankingow.
b) lubią czuć, ze sa lepsi od innych graczy na serwerze/na swiecie.
c) zarabiaja w jakis sposob na tym.

Pewnie jeszcze więcej punktów bym znalazł, ale to takie na szybko.
  • Odpowiedz
@grzesiek_888: Możliwe.
Dla mnie robota taka sama jest ok ale przez określony czas. Bez zmian stanowiska nawet o odrobine w robieniu czegoś innego to wydaje mi sie ze mozg wypływa.

Najbliżej czegoś takiego to miałem w rainbowsix (bo miałem bieda edyszyn) i farmiłem boty aby odblokować operatów albo kopanie kamienia w mincraft ale nawet tam coś potrafi sie wydarzyć
  • Odpowiedz
Jak słyszę że ludzie w diablo farmia Item w dziesiątkach godzin. Pokonują jednego bosa setki razy to mnie to dziwi xD

To samo w Lineage 2 typy grają na X1 i wbijają lvl miesiącami, po drodze giną i tracą 5% expa czyli parę tygodni grania xD


Mid/high ratę były najlepsze nie dość że expules to w parę dni/tygodni wbijales max lvl potem trochę czasu na skompletowanie sprzętu i zostaje esencja l2 czyli siege/pvp/ok/bosy gdzie
Dietetyq - >Jak słyszę że ludzie w diablo farmia Item w dziesiątkach godzin. Pokonują...

źródło: draconic-leather-light-armor-set

Pobierz
  • Odpowiedz
@Dietetyq: Szanowny Panie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Prawie 40 na kark, grałem w l2 od C3 dragon network, extreme, Mercury, ownage i inne dziwadla.
Najnizej grałem na x30 i już tam był to dla mnie grind. Najwięcej funu miałem grając po prostu pvp gdzie każdy mógł mieć ten sam sprzęt ot parę dni/tygodni enchantowania na max enchant serwera tj przeważnie +16.
Jedynie czym różniły się postaci to augment i to co się sklle
  • Odpowiedz
  • 0
@niebadzogrem: dla mnie zawsze w takich grach nadchodzi moment, że wkładany czas nie daje zysku. I naturalnie przestaje grać xD na pewno granie na trade ligach jest znacznie bardziej nudne niż SSF itp.

Kiedyś jak grałem jeszcze w PoE na trade to doszedłem do etapu, że robiłem popularne i "nowe buildy" przy okazji craftując pod siebie jakieś średnie itemki. I okazało się, że na samym zrozumieniu jak dane statystyki wpływają
  • Odpowiedz
to byłyby miesiące w plecy.


@niebadzogrem: no tak i dokładnie po latach z tym mi się kojarzy ta gra, ja rozumiem że Ty na coś innego stawiałeś nacisk, ale moim zdaniem na x30 to dosłownie inny smak to wszystko miało, właśnie to było piękne że idziesz na expa w katakumbach tam masz takie party że zgarniasz 3 salki a tu nagle wpada ekipa nawet nie z jakiegoś klanu i was wybija
  • Odpowiedz
@gnt_1: hardcore grind FTW, WoWowe casualowe mięczaki tego nie zrozumieją

esencja MMORPG to z-----------e dniami i nocami na jednym spocie, wyścig by być pierwszym z max lvlem albo pierwszym który wyczyścił jakąś instancję

ehh piękne czasy, start nowego mmo -> grind -> max lvl / endgame -> zmiana gry -> powtórz ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@niebadzogrem: To akurat zależy od gry i tempa. Ogólnie wbijanie poziomu, zdobywanie siły jest po prostu przyjemne. Masz satysfakcje z progresu, widzisz postęp w postaci paska doświadczenia, później rosną liczby twoich punktów życia, obrażeń i z tymi wzrostem zaczynasz mieć możliwość pójścia w miejsce które wcześniej było zbyt niebezpieczne. Ogólnie poziom zmieniał sposób gry to chyba najistotniejsze. Zamiast używać trzech czarów, używasz dwóch. Zamiast brać w obroty jednego czy dwa
  • Odpowiedz
  • 0
@AnonimoweLwiatko: no i tak było, różnica taka że na X1 trzeba by zbić 10 000 mobow na lvl na wyższych lvlach a na x30/x50 powiedzmy 1000.
Na x50/x30 zbierałem hajs i kupowałeś profesje za golda a na X1 robiłeś mega nudne questy, latałem przynosac patyk albo inne dziadostwo i biles super nudne moby w setkach licząc że dropnoe jakieś ziółko dzięki któremi staniesz się wizardem xD
Też miałem fun z
  • Odpowiedz