Wpis z mikrobloga

Zapytam szczerze jestem 87 i mnie przeraża mój wynik - jak jest z wami ?

Ilu waszych kolegów nie żyje?

  • 1 37.1% (318)
  • 2-3 39.5% (339)
  • 4-5 12.9% (111)
  • Więcej (wyjaśnij) 10.5% (90)

Oddanych głosów: 858

  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@mhrok87: 98 a już dwóch pochowałem z swojego i o rok młodszego rocznika. Jeden na bezdech drugi się zabił z perettim w słynnym wypadku.
  • Odpowiedz
  • 46
@Niedobry: nie bywałem bo to ze szkoły był gość. Taki bananowy dzieciak zbytnio nie lubiliśmy się ale przyszło nam mieszkać w jednym pokoju na Erasmusie xd. Generalnie jak kupiłem na pierwsze auta trabanta w roku 2017 to mi mówił, że się zabije i cóż mamy 1:0 zaraz 9 lat pyknie jak jeżdżę trabantem i dalej żyje ( ͡ ͜ʖ ͡) generalnie się hajtnal nie cały
  • Odpowiedz
  • 6
@Niedobry: akurat perettiego nie znałem osobiście, nie przebywam ani nie lubię takich ludzi z tych tzw wyższych sfer wszelkich bananów którym rodzice kupują drogie fury. Widzieć może widziałem po Krakowie bardzo dużo się kręcę. Swego czasu robiliśmy zloty maluchów na parkingu w galerii to zaraz obok właśnie banany robiły zloty w drogich autach i robili było pewnie tam mogłem i widzieć Patryczka. Ja się dowiedziałem kto to jest w dzień
  • Odpowiedz
Rocznik 89, jeden się nie obudził rano, dwóch się zacpalo, jeden po prostu padł idąc, a jeden słynny poseł zginął jadąc na rowerze
  • Odpowiedz
@mhrok87: 89
0
teraz to już człowiek zbliża się do 40, ale jak jeszcze były bliższe relacje no to nikt ze znajomych czy ich znajomych nie umarł i z tego co wiem to ci co byli bliscy dalej żyją sobie, nikt nie choruje itp.
  • Odpowiedz