Aktywne Wpisy

paramite +59
#mecz
Ale z tą szakirą to by zasmakował życia, kaszankę by jej wsadził bez gumki do małej norki, nawet lewatywy mogłaby nie robić
Ale z tą szakirą to by zasmakował życia, kaszankę by jej wsadził bez gumki do małej norki, nawet lewatywy mogłaby nie robić

Jazon +2
#kiszak
Ork Ki-Shack, ziemniaczki, akolici, pobicie menela- szczyt komedii xDDD normalnie prawie jakby chłop się za babę przebrał xDDD
Ale Was ten Kiszak boli xD Szkoda tylko, że nikt go tu merytorycznie 'zaorać' nie potrafi, tylko potraficie takie gówna w kółko pisać nieśmieszne i sobie przyklaskiwać xD
Ork Ki-Shack, ziemniaczki, akolici, pobicie menela- szczyt komedii xDDD normalnie prawie jakby chłop się za babę przebrał xDDD
Ale Was ten Kiszak boli xD Szkoda tylko, że nikt go tu merytorycznie 'zaorać' nie potrafi, tylko potraficie takie gówna w kółko pisać nieśmieszne i sobie przyklaskiwać xD





Jesteś w związku od 4 lat. Różowa jest świetna osoba, ciepła, szczera. Nie oszukuje, nie odstawia jakiś przedstawień czy manipulacyjnych akcji. Jest nam dobrze, oboje czujemy taki spokój stabilizację. Mamy identyczne wartości i cele życiowe.
Jest jednak coś co zaczyna mi doskwierać. Mianowicie brak dystansu do siebie z jej strony. Każda krytykę bierze do siebie na poważnie. Każde niepowodzenie, nawet głupi rozgotowany ryż przeżywa jakby się stało coś strasznego. Wszystko bierze na poważnie. Nie rozumie czasem aluzji, ironii i zartow. Poza tym ciągle sprząta i jest mega pedantyczna. Brakuje jej pewności siebie i jest trochę naiwna.
Wynika to z tego, że miała zaborcza matkę która ją tłamsiła całe życie. Krytykowała każdy ruch, każde niepowodzenie. W dodatku robiła to w akompaniamencie przekleństw i czasem krzyku.
Myślicie, że się choć trochę zmieni i wyluzuje?
Jak mogę jej w tym pomóc?
Staram się nie krytykować, każde niepowodzenie brać na spokój i coś zażartować, ale mam wrażenie że efekty są takie bardziej małe raczkujące.
#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Jak od 4 lat nie wyluzowała to nie. Niech idzie na terapię do kogoś dobrego i się tym zajmie.
Nie wiem czy w tym wypadku terapia moze szczególnie duzo pomoc.
Nie krytykuj jej gdy nie musisz.
Moja żona potrzebowała dwóch rzeczy aby sie tego pozbyc: stabilizacji życiowej dajacej spokoj, oraz odrobiny doswiadczenia. Po 30 roku zycia wreszcie nauczyła sie o---------ć od samej siebie
Ty mozesz zrobic niewiele, po prostu bądź dojrzałym wsparciem
@mirko_anonim: jeśli masz na tyle duża wartość by po "terapi szokowej" od ciebie nie s---------a, to może. musisz mieć mieć tak mocny autorytet, że ona będzie gotowa uznać ze masz w tym (i nie tylko) temacie rację i ze wiesz co robisz i ze robisz to dla ich wspólnego dobra. obecnie jej wgrane schematy są dla niej "ważniejsze" niż to co ty tam
Na razie odciąłem ją od matki i wyprowadziłem z domu rodzinnego, ale nie mieszkamy razem jeszcze zbyt długo
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Mam wrażenie tylko że jest dziecinna pod względem życiowym - naiwna. Jak zamieszkaliśmy razem nic nie umiała, nic nie ogarniała. Teraz mam wrażenie że tego wszystkiego się powoli uczy.
Ostatnio ma też spore konflikty
Na razie ślepo ufa mi we wszystko co robię i mówię. Ma mnie trochę za taki autorytet, ale ja też nie mam zbyt mocnego charakteru dlatego myślę że to wszystko między nami idzie. Gdyby ona miała więcej pewności siebie, to ja bym był raczej w pozycji pantofla w tym związku.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@mirko_anonim:
@thorgoth: czy terapia moze pomoc rozprawic sie z schematami i traumami wyniesionymi z domu (matka)?
@mirko_anonim: nerwica, brak pewności i kompulsywna pedantyczność nie jest "schematem wyniesionym z domu".
Kierowanie na terapie absolutnie każdego, mającego absolutnie każdy problem jest zwyczajnie głupie
źródło: Bzq9qyBmAR
Pobierz@mirko_anonim: na 100% tak nie jest. jakby ufała to by wierzyła ci ze nie mówisz rzeczy żeby ją atakować i nie reagowała tak jak teraz reaguje. tym bardziej na to wskazuje brak silnego charakteru. niestety tak to działa.
@mirko_anonim: jakieś spektrum?