Wpis z mikrobloga

✨️ Czas na zmiany w życiu: od przegrywa do działania
Przez długi czas siedzialem na tagu przegryw. Samotny, bez znajomych, prawiczek. No i w koncu, calkiem przypadkiem udało sie poznać dziewczyne. Nawet mi sie podobała, taka spokojna, fajna. Na początku nie wiedzialem ze do czegoś zmierza, myślałem że to tylko gadka szmatka i w ogole az w koncu zaproponowala mi pojscie na kina bo nie ma z kim i tak to sie zaczęlo. No i powiem wam ze jako 25 latek od wielu lat w całkowitej wegetacji - męczę się. Dziewczyna jest naprawde super i w ogóle, ale to o czym marzyłem czyli wlasnie związek, znajomi, życie jak normik teraz okazało się męczarnią. Rozplakalem sie jak p---a teraz chyba pierwszy raz od 2/3 lat bo sobie uswiadomilem w jakim zlym stanie bylem i dalej jestem. Juz myślę czy jej powiedziec że trzeba to zakonczyc bo codziennie od rana do wieczora jestem taki spięty i ciężko mi sie oddycha bo tu telefon, tu messenger od niej, tu jakies "a moze poznasz moich rodzicow". Szok dla organizmu "s----------a" który przez lata siedział przed komputerem i dalej boryka sie z samooceną szurującą pod dnem, a i fobia społeczna wciąż daje o sobie znać. Samemu źle, z kimś jeszcze gorzej. Najgorzej jak sobie uswiadomie że w kazdym mozliwym przypadku czeka mnie tylko przykra wegetacja..

#przegryw #s----------e #feels #depresja #fobiaspoleczna

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@mirko_anonim: gdybyś poszedł do psychologa, albo przeczytał jakąkolwiek książkę w tym temacie to wiedziałbyś, że organizm stresuje się tym mitycznym "wychodzeniem ze strefy komfortu", czujesz stres bo robisz "nowe". Myślisz, że tylko ty tak masz? Otóż, nie. Miliony nas normików doznawało bólu brzucha i doświadczało sraczki na myśl o obiedzie u rodziców. Mój chłop jak rodzice poszli kiedyś z nami na pizzę, to pół godziny w kiblu siedział, bo taką
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo dzisiaj związek to praca na drugi etat bez wypłaty. Ja też z depresją nie dałem w stanie tego ogarnąć a wymagania rosłą i rosłą aż w końcu kobieta cię zostawia. Idź na terapię
  • Odpowiedz