Wpis z mikrobloga

@arkan997: ja sobie kupiłem drugą taką samą parę adików xD jedne mam do latania po podwórku, a drugie "wyjściowe" xD c--j, że identyczne, ale wygodne i ładne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 88
@arkan997: czasem się boję, że Grażki myślą, że koszuli i spodni przez tydzień nie zmieniam, ale zapominam, że mam w------e na ich opinie xD
  • Odpowiedz
@SiwyMati35: standardzik. Ogólnie cykl życia butów wygląda u mnie często tak: jedna para wyjściowa, druga taka już trochę mniej ale jeszcze nie do orania pola, a trzecia to taka do prac w ogrodzie i jazdy na rowerze. Jak ta ostatnia się zajedzie to kupujemy kolejną parę i przesuwamy o oczko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@zerowamoralnosc: No widzisz, a u kobiet jest tak, że jak założy dany ciuch na jakieś wyjście, to już nie wypada kolejny raz. Buty jak się złochają, to lądują do wyrzucenia, a nie do łochania.

Tak samo kosmetyki i inne przedmioty, różowe potrafią jednego kremu nie dokończyć i otwierają kolejny. A facet do zera go zużyje i dopiero coś dalej, a najczęściej to nie kupi kolejnego, tylko ten z prezentu z
  • Odpowiedz
@Fjubens:

No widzisz, a u kobiet jest tak, że jak założy dany ciuch na jakieś wyjście, to już nie wypada kolejny raz.


Moja (była) żona kiedyś stwierdziła, że zazdrości mi, bo mogę zawsze zakładać to samo i nikt nie zwróci na to uwagi, a gdy ona dwa razy gdzieś ubierze się tak samo, to zaraz ją wszyscy obgadają. To uprzejmie odpowiedziałem, że nie wszyscy, a tylko inne kobiety - i
  • Odpowiedz
@arkan997: Ja mam prawie wszystko czarne, więc przynajmniej nie muszę kombinować, czy kolory będą do siebie pasowały xD

No widzisz, a u kobiet jest tak, że jak założy dany ciuch na jakieś wyjście, to już nie wypada kolejny raz. Buty jak się złochają, to lądują do wyrzucenia, a nie do łochania.

Tak samo kosmetyki i inne przedmioty, różowe potrafią jednego kremu nie dokończyć i otwierają kolejny.


@Fjubens: Może
  • Odpowiedz