@PremeditatioMalorum: jestem ekstrawertykiem, a i tak długo stresowały mnie rozmowy telefoniczne. Nadal w sumie za nimi nie przepadam i wolę się dogadać na żywo, ale w dorosłym życiu przychodzi czasem taki moment, kiedy zaczynasz akceptować fakt, że wiele spraw wygodniej i szybciej da się załatwić przez telefon zamiast gdzieś jechać i ogarniać na miejscu.
@PremeditatioMalorum: ja jestem introwertykiem, a mógłbym i do papieża na luzie zadzwonić. Ale stanąć przed papieżem... oj, tu bym miał ogromny problem. Mem bylby o mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
bycie introwertykiem to nie znaczy mieć fobie społeczne
@kwiatJaboli: Mordko, ale tu nie chodzi o strach czy nawet stres, tylko dokładnie o fakt, że takie rozmowy drenuję energię znacznie bardziej niż inne formy kontaktu.
@kwiatJaboli: to znaczy być nieporadnym życiowo pierdołą. Płatkiem śniegu co się boi własnego cienia. Leniem, co prokrastynuje wszystko do ostatniej chwili albo w ogóle nie robi. Pier****ym przegrywem.
Czasem mam wrażenie, że Windows 8 to była halucynacja, przecież to się nie mogło wydarzyć naprawdę.
Wracasz ze szkoły, odpalasz kompa, a tam zamiast pulpitu kolorowe kafle z pogodą w Seattle. Chcesz zamknąć Cut the Rope? Brak przycisku "X". Musisz złapać gierkę myszką za łeb i spuścić ją w dół ekranu.
Żeby wyłączyć laptopa, robisz zamach myszką w prawy róg, czekasz aż wyjedzie tajny pasek, klikasz zębatkę, potem zasilanie i dopiero "Zamknij".
@kwiatJaboli: Mordko, ale tu nie chodzi o strach czy nawet stres, tylko dokładnie o fakt, że takie rozmowy drenuję energię znacznie bardziej niż inne formy kontaktu.