@Andr3v: Sam sobie odpowiedziałeś- woda była mineralna, cola jest na kranówce plus syrop, który przemysłowo kosztuje jakiś ułamek grosza na taka butelkę
@dominowiak: nie rozumiem jednej rzeczy związanej z tą Tescową Colą. Półkę/alejkę dalej stała Tescowa woda mineralna, ta sama pojemność, ale kilkadziesiąt groszy droższa na butelce. Co w takim razie było w coli, że była tańsza od wody?
@dominowiak: tesco to był nadsklep, zwłaszcza lubiłem jak wracałem z pracy w godzinach 22-24 i po drodze miałem tesco 24h
i jeszcze mieli kasy samoobsługowe przyjmujące oprócz kart bilon i gotówkę wiele lat przed innymi sklepami a było z nimi mniej problemów niż w obecnych lidlach i biedronkach
To był wspaniały sklep, nie zapomnę go nigdy. Ja lubiłem też ich batoniki: podróbki Marsa, Bounty...
@Andr3v: Tam było więcej tajemnic. Np. frytki karbowane były tańsze kilka groszy od prostych :) Może jakiś proces produkcyjny pewnie uzasadnienie jest, ale laikowi wydawałoby się, że przy karbowanych noże droższe itp.
Czasami sobie myślę Boczek ty debilu spod Elbląga po co ci konto w tym miejscu A potem se wchodzę na Muj Wykop i se widzę mordy znajome, jedne znam parę lat ładnych a inne krucej i już se znowu przypominam dlaczego wciąż se tu żem jest w mordę jeża
Co w takim razie było w coli, że była tańsza od wody?
i jeszcze mieli kasy samoobsługowe przyjmujące oprócz kart bilon i gotówkę wiele lat przed innymi sklepami a było z nimi mniej problemów niż w obecnych lidlach i biedronkach
Ja lubiłem też ich batoniki: podróbki Marsa, Bounty...
@Andr3v: Tam było więcej tajemnic. Np. frytki karbowane były tańsze kilka groszy od prostych :) Może jakiś proces produkcyjny pewnie uzasadnienie jest, ale laikowi wydawałoby się, że przy karbowanych noże droższe itp.