Wpis z mikrobloga

@kleofas_grek: mały, ale własnie tu polega problem. Na takich produktach musi być wysoka marża, bo inaczej danie na siebie nie zarobi. Nie zwróci się zajęty piekarnik, palnik, obsługa, etc, jezeli zarobek mialby byc proporcjonalny do foodcostu. Dlatego taka buda z frytkami musi ich sprzedawać pierdyliard, zeby sie utrzymać, bo ona nie moze ich sprzedawać drogo - ale takie bistro to już inna sprawa.

tl;dr ziemniaki w knajpach zawsze będą drogie,
  • Odpowiedz
  • 1
@pasta_alla_carbonara: nie zgodzę się. Rozumiem, że każdy biznes musi zarabiać i że można to osiągnąć nawet na pospolitym produkcie. Tylko że wtedy płacimy za atmosferę,sposób podania czy zastosowane techniki kuchenne, a nie za frytki z omastą. Znam to miejsce i jest to całkowita odklejka. Jeszcze rok temu za ok. 50 zl można było tu dostać burgera z bardzo dużą porcją frytek z majonezem truflowym. Zwróć uwagę na lokalizację restauracji oraz
  • Odpowiedz