Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: to proste bedac mlody wierzysz ze ten swiat i ludzie sa fajni jestes pozytywny jescze rutyna cie nie zjadla w doroslosci zdajesz sprawe jakie zycie i ludzie sa beznadziejni do tego ruryna cie zjada
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam bardzo podobnie. Biedne dzieciństwo spędzone na marzeniach lepszym jutrze, fantazjach o grach (komputerowych, karcianych czy planszowych) które widziało się u bogatszych kolegów, czy posiadaniu własnego peceta. Czyjś śmieć był często moim skarbem, jak ten cholerny Cd-action #1 który moj bogaty sąsiad podarł na moich oczach, bo chciał tylko płytę.
Teraz stać mnie na dużo, latam po świecie, a jednak nie ma tej intensywności, radości i głodu jak kiedyś.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w dzieciństwie jarasz się bo odkrywasz świat + masz dużo energii. Ale to nie tylko u ludzi. Wez sobie zobacz np małego kotka jak zapiernicza za kawałkiem sznurka. Za rok czy dwa będzie miał na niego wyrąbane.
  • Odpowiedz
@Agrimar: generalnie tak ale z wiekiem tych nowych doświadczeń jest coraz mniej a jak działają to bardziej skrajne. To też zależy indywidualnie od człowieka, ale teraz wszyscy mamy mózg wypalony social mediami co też pogłębia nudę i depresyjność.
  • Odpowiedz
@tubkas12: to jak ludzie wytrzymuja zycie? Przeciez wiekszosc przecietnych ludzi robi to samo az do smierci czasem jakieś wakacje . Chyba ze kazdy ma dosyc ale zakłada maski albo ucieka w uzywki
  • Odpowiedz
Jak to jest że w dorosłości nic nas nie cieszy?


@mirko_anonim: Pisz za siebie, mnie cieszy wiele rzeczy i potrafię znaleźć radość nawet w pierdołach. Może masz depresję albo coś podobnego? Chociaż widzę, że dałeś taki tag, więc jeśli jesteś chory, to to jest chyba normalne, że nic Ci się nie chce.
  • Odpowiedz