Aktywne Wpisy

KurierInpost +137
#ms2026 Nie obejrzałem żadnego meczu i mogę z tym żyć

Matt2Hot +160
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link

Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Im więcej książek czytam i im starszy jestem, tym bardziej jestem przekonany, że taki imperatyw czytania to straszny bullshit. Oczywiście jeśli twoje czytelnictwo zatrzymało się na "Szatanie z siódmej klasy", to dobrze byłoby do tego powrócić, ale jeśli sumiennie przeczytało się 100 książek, to przeczytanie kolejnych 500 co prawda jeszcze coś do życia wniesie, choć krzywa intelektualnego rozwoju będzie już się raczej wypłaszczać. Zamiast każdą wolną chwilę poświęcać jak ten typ na obsesyjne pochłanianie literek, robić sobie jakieś czelendże "52 książki na rok" i inne tego typu bzdety, lepiej skupić się na kilkunastu czy nawet kilku rocznie i przeczytać je z głębokim namysłem, pozwolić temu dojrzeć, znaleźć czas na przemyślenie ich, podzielenie się z kimś wrażeniami na ich temat, wyjście do świata i doświadczenie tego, co się przeczytało.
[Jeśli czytasz, bo sprawia ci to przyjemność i jest to twój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu, to spoko, czytaj sobie. Piszę tu o filozofii HURR DURR CZYTAM NAWET KIEDY JEM I SRAM, BO DZIĘKI TEMU JESTEM LEPSZYM CZŁOWIEKIEM I LEPIEJ ROZUMIEM ŚWIAT].
#ksiazki
Więc na chłopski rozum, to kluczowe chyba jest by w swoim tempie rozwijać się czytelniczo, czytać coraz głębiej
Niedawno zreszta zastanawialem sie dlaczego w szkole przerabianie lektur tak nie wygladalo.