Aktywne Wpisy

mocarnyknur +421
źródło: 1000043665
Pobierz
Salido +245
Minął 31. (z 67) dzień wakacji.
W ciągu ostatniej doby miało miejsce 7 wypadków śmiertelnych w których zginęło 8 osób.
131 wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
140 ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych od początku wakacji.
W ciągu ostatniej doby miało miejsce 7 wypadków śmiertelnych w których zginęło 8 osób.
131 wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
140 ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych od początku wakacji.
źródło: 1-479086-22
Pobierz




Tytuł:
Bohater o tysiącu twarzyAutor:
Joseph CampbellGatunek:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)Ocena: ★★★★★★★★★★
ISBN:
9788376881287Tłumacz:
Andrzej JankowskiWydawnictwo:
NomosLiczba stron:
404Nazwisko Campbella trafiło na mój radar dość późno i choć od dawna słyszałem o wadze tej książki oraz o różnych nomen omen mitach z nią związanych to jakoś nigdy nie było mi i autorowi po drodze. Kilka lat temu nadszedł jednak moment, gdy sięgnąłem po książkę. Siadając więc do „Bohatera o tysiącu twarzy”, liczyłem na jakiś rodzaj olśnienia, na tajemną wiedzę, która odmieni moje postrzeganie wszystkiego. I cóż, trochę tak było - olśnienie przyszło, ale miało ciężar i gęstość cegły (ʘ‿ʘ)
Tylko czym to w ogóle jest? Ano o wszystkim po trochu. O mitycznej „podróży bohatera”, o mitach na przestrzeni tysięcy lat i dziesiątkach tysięcy kilometrów w różnych cywilizacjach i kulturach, o archetypach, o drogowskazach. Słowem - o monomicie. O uniwersalnej opowieści i powtarzalnym schemacie, który widoczny jest w każdym micie, w każdej wielkiej opowieści… i w każdym życiu.
I chyba to było dla mnie najbardziej zaskakujące, właśnie rola zwykłego życia – uświadomienie sobie, jaką rolę odgrywały w życiu ludzi mity, rytuały i wierzenia. Autor gładko pokazuje, że zwyczajnie wprowadzały porządek i ułatwiały przechodzenie przez kolejne etapy życia. I w głównej mierze o tym właśnie jest ta książka. O procesie dorastania, opuszczaniu bezpiecznego domu, wejściu w rolę rodzica, konfrontacji z własnymi lękami, odkrywaniu wewnętrznego „ja” i powrocie do społeczeństwa jako dojrzalsza, pełniejsza jednostka. Autor pokazuje, że mity to nie historie o bogach, ale sny ludzkości, które pomagają nam zrozumieć samych siebie.
Co również warte uwagi, mimo że książka powstała dobre 80 lat temu, Campbell słusznie zauważa burzenie porządku życia jednostki i całych społeczeństw, wynikające z różnych czynników, m.in. rozwoju technologicznego. Spostrzeżenia te są dalece bardziej aktualne dzisiaj, gdy technologia rozwinęła się nieporównywalnie bardziej. I dla mnie tym jest właśnie ta książka – nie opowieścią o bohaterach i wielkich czynach, ale o zwykłym człowieku w wielkim świecie. A niektóre pytania i wartości poruszone w książce są uniwersalne. I chyba zawsze będą.
Oczywiście można podejść do tego jak do podręcznika dla scenarzystów - do dekompozycji uniwersalnej opowieści i poznania wzorców pisarskich poprzez wędrówkę po różnych mitach i kulturach (a kalejdoskop tychże jest w książce naprawdę pokaźny). W końcu np. George Lucas otwarcie przyznawał się do podążania śladami książki, a Joanne Rowling nie potwierdziła, ale i nie zaprzeczyła ( ͡° ͜ʖ ͡°) I ja z takim założeniem podszedłem do książki. Tylko w trakcie lektury kompletnie przewartościowałem swoje założenia.
To nie jest lekka książka. Nie czyta się jej dla przyjemności, co nie znaczy, że przeczytać nie warto, bo warto. Jak bardzo warto? Bardzo. Bardzo bardzo. Z zastrzeżeniem, że można się odbić jak od ściany. Ale z czystym sumieniem daję 10/10.
#bookmeter #ksiazki #psychologia #mity #religia #spoleczenstwo #naukispolecznebookmeter #psychologiabookmeter #socjologiabookmeter
źródło: 360417-352x500
PobierzTwoja interpretacja, że nie jest to książka o podróży bohatera, a przynajmniej bardziej jest po prostu o
No i tak, ta książka przez swoją głębię (no bo jest głęboka) też z tego co widzę, ma tysiąc interpretacji, a jedna opinia jest skrajnie inna od drugiej. Nie wiem, czy moja interpretacja "Bohatera..." jest słuszna, ale tak odebrałem tę książkę brnąc (czasem dosłownie)
Myślałem, że to będzie po prostu rozwinięcie tego słynnego kręgu podróży bohatera, no i kiedy okazało się, że nie do końca, no to trochę byłem zawiedziony.
Diuna ma bardzo fajnie stworzony świat, ale sama oryginalna powieść była dla mnie mocno słaba - jakieś dziwne przeskoki fabularne, imiona postaci itp. itd. ;P Myślałem, że Villeneuve nie da
@Majku_: Kuna, kupiłem i zbieram siędo niej jak pies do jeża, muszę się przemóc.
@wacek_1984 śmiało, siadaj i czytaj, tylko przygotuj sie na dość ciężką przeprawę :)
@Tozsamosc_prawdziwa