@mirko_anonim: Czasami trzeba postawic sprawe na ostrzu norza. Separacja, gdzie obydwoje przewartosciujecie zwiazek. Trzeba postawic takich ludzi pod sciana, aby zachcialo im sie zmiany. Nie przekonasz nikogo, a nawet zrazisz do tego pomyslu. Rozwod to tez nie wstyd. W czasie separcji sie skoncentruj na sobie, bys sie znow poczul bezpieczny sam ze soba, bo ludzie z rodzin dysfunkcyjnych potrafia siasc na psychike jak malo kto.Od dawna tak sie dzieje?
@mirko_anonim to nie tak że Ty ją będziesz próbował namawiać na psychoterapia tylko ona musi iść bo jej problemy wpływają na Ciebie i dzieci. Możliwe że też będziecie musieli pochodzić na terapię par. Ogólnie warto by psychiatra poprowadził Cię co byłoby lepsze w danej sytuacji. Jeśli ona nie będzie chciała terapii to chyba was tylko rozwód czeka…
Bez względu na to co się wydarzy warto byś poszedł po wsparcie psychiatry i
@mirko_anonim: "na dobre i na złe" przysięgałeś. A w ogóle to chyba każda baba ma takie jazdy. Moja tez ma odpały co powien czas. Pilnuje się wtedy by nie powiedzieć o jedno słowo za dużo. Masz już swoje lata. To nic fajnego w tym wieku szukać kogoś kto zostanie z Tobą do starości. No i pomyśl też o niej. Czy chcesz ją z tymi problemami zostawić samą. Skup się na
samowystarczalny-patriota-71: U mnie jest to samo. Jakbym czytał swój domowy problem. Może być problem, żeby zgodziła się na terapię, bo „na terapię chodzą ludzie chorzy :) „. Huśtawki, to norma. Chęć naprawy sytuacji, to tylko odkładanie rozwiązań na później, a nie realne działanie. Nie ma co niszczyć sobie życia. Jeśli poukładasz to z dziećmi, to warto zadbać o swoje życie, które jest zajebiste. DDD, to rzecz, z której ciężko się wychodzi
Możliwe że też będziecie musieli pochodzić na terapię par.
@Kitku_Karola: Chodziliśmy, ale właśnie miałem dość wiecznego słuchania jakim draniem jestem. Aż i w końcu pani psycholog musiała zwrócić uwagę, że... jest agresywna względem mnie na spotkaniach. Po pół roku, może ciut dłużej i miałem dość. Pomagało
Jak
Bez względu na to co się wydarzy warto byś poszedł po wsparcie psychiatry i
Dom powinien być miejscem gdzie możesz się ewakuować przed złem całego świata. A nie walczyć o przetrwanie
A w ogóle to chyba każda baba ma takie jazdy.
Moja tez ma odpały co powien czas.
Pilnuje się wtedy by nie powiedzieć o jedno słowo za dużo.
Masz już swoje lata. To nic fajnego w tym wieku szukać kogoś kto zostanie z Tobą do starości.
No i pomyśl też o niej. Czy chcesz ją z tymi problemami zostawić samą.
Skup się na
@armandosek83: Ale wiem, że jak sama nie zacznie pracować to nie przeminą. Tu nie ma się co oszukiwać, kto nie zna osoby DDD ten nie wie o
@Kitku_Karola: Chodziliśmy, ale właśnie miałem dość wiecznego słuchania jakim draniem jestem. Aż i w końcu pani psycholog musiała zwrócić uwagę, że... jest agresywna względem mnie na spotkaniach. Po pół roku, może ciut dłużej i miałem dość. Pomagało