Wpis z mikrobloga

✨️ Czy mieszkanie z rodzicami ma sens dla pary?
Czy mieszkanie z rodzicami/teściami jako para/małżeństwo ma jakikolwiek sens?

Różowa się strasznie upiera żeby mieszkać u jej rodziców, a poza aspektem finansowym nie ma żadnego sensownego argumentu.

#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 29
@mirko_anonim: jeśli nie odkładacie na wkład własny i nie planujecie szybkiego pójścia na swoje to nie ma najmniejszego. Szczególnie, jeśli to pokój, a nie oddzielne mieszkanie w domu. Uwierz, nie chcesz sytuacji 3:1 przy każdej kłótni
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mieszkanie u rodzicow spowodowało miliony rozstan i rozwodow. Zwyczajnie burzy równowagę w związku i odbiera poczucie bezpieczeństwa, mieszkając u kogoś musisz przyjąć zasady tego kogoś.
Oczywiscie wszyscy chcacy mieszkać z rodzicami myślą że akurat jego/jej rodzice sa spoko, wiekszosc sie myli.

Podstawową zaletą mieszkania ze starymi sa czynniki finansowe ale to jest ilusoryczny zysk w momencie gdy związek po max 5 latach zwyczajnie przestaje istnieć
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To zależy jak się lubicie. Moi starzy po czasie mieszkania samemu i złapaniu kilku lat więcej na garbie stwierdzili że dobrze że jednak ktoś z nimi mieszka.
Jeśli potrafisz dzielnie rozepchnąć się łokciami i zagarnąć jakąś przestrzeń dla siebie to zawsze w więcej osób pod jednym dachem żyje się łatwiej. Więcej rąk do sprzątania, zawsze ktoś ogarnie obiad, zawsze ktoś pomoże w pracach na ogrodzie. Ale tu wszystko zależy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mieszkanie z rodzicami jedyne co ma na plus to finanse, ale poza tym ma same minusy, bo nie dotrzesz się z dziewczyną bo zaraz obok nasłuchiwać będą Was rodzice i mogą się wtrącać w każdą Waszą kłótnie czy nieporozumienie zamiast pozwolić Wam samodzielnie się dogadać i czuć większą potrzebą dogadania się. Np. kłócicie się o coś i dziewczyna idzie do rodziców lub Ci usłyszeli coś niechcący i stają po stronie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: generalnie mam bardzo fajnych teściów których lubię, ale po ślubie zamieszkaliśmy nawet nie z nimi, ale bardzo blisko, właściwie koło nich, bo zbieraliśmy na wkład własny na dom i chcieliśmy troszeczkę odłożyć, bo mieszkanie było za free.
Dramat, dramat, dramat. Stosunki się pogorszyły, były jakieś ciche niedomówienia, każdy na każdego był w-------y. Do tego stopnia że my się już chcieliśmy wyprowadzać i iść na wynajmowanie.
Po zakupie domu stosunki
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
twórczy-twórca-8: Jeżeli oszczędzacie na własne to tak, warto się przemęczyć. Jeżeli to opcja rodziny wielopokoleniowej to przyzwyczajaj się do myśli, że rodzice/teściowie będą chcieli mieć wpływ na wiele waszych/twoich decyzji. Pytanie jak oni i ty jesteście do dogadania się.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Sam bym chciał bo mieszkałbym w domu a nie w z------m bloku no ale.
Jak tu biegac nago ?
Jak tu zaprosić znajomych by do 4 rano siedzieli jak rodzice śpią pietro niżej ?
Jak powiedziec że no nie pomaluje drzwi jak miałem bo mam okazje spotkać się z kimś tam i jest do dla mnie priorytet?
Jak powiedzieć że akceptuje stare meble i w sumie stara kuchnia jest
  • Odpowiedz