Aktywne Wpisy

vladi_putin +228
Chłop broni banków no nie wierzę XDDDD
Co wolicie. Zapłacić 10€ miesięcznie za korzystanie z banku i mieć przy okazji ludzkie opeocentowanie kredytu bez głupich ubezpieczeń które musisz kupić u nich bo inaczej marża podskakuje o 1% czy super darmowe konto za 0zl w Polsce ze złodziejskim wiborem i masa opłat po drodze za pierdneicie
ja pidi nie wierzę że można być takim ignorantem jak on
#gielda #kompromitacjacwela
Co wolicie. Zapłacić 10€ miesięcznie za korzystanie z banku i mieć przy okazji ludzkie opeocentowanie kredytu bez głupich ubezpieczeń które musisz kupić u nich bo inaczej marża podskakuje o 1% czy super darmowe konto za 0zl w Polsce ze złodziejskim wiborem i masa opłat po drodze za pierdneicie
ja pidi nie wierzę że można być takim ignorantem jak on
#gielda #kompromitacjacwela
źródło: IMG_1733
Pobierz
WielkiNos +145
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Brawa dla tego chada który nie pierd0li się w tańcu i jasno zaznacza że nie bierze udziału w rekrutacjach prowadzonych przez pisdy z HR które oceniają ludzi nie na podstawie umiejętności ale na podstawie uśmiechu, culture fit, energiczności, znaku zodiaku i jakim zwierzęciem jesteś.
Gdyby każdy miał podejście takie jak ten typek, to średnia krajowa wynosiłaby 30k.
Wyśmiewać należy usłużnych wyrobników którzy godzą się na 10 etapów rekrutacji, prace domowe, rekrutacje culture fit które służą dyskryminowaniu kandydata na podstawie wyglądu, koloru skóry, cech osobniczych i wrodzonych. Podpuszczanie głupio mądrymi pytaniami typu jakim zwierzęciem jesteś aby mieć powód żeby cię odrzucić.
Rozmowa o pracę to rozmowa o umiejętnościach. Korpokołchozy wymyśliły sobie rozmowy culture fit aby odrzucać ludzi z niezależnym charakterem którzy nie ulegają korpo bullshitowi. Oceniają ich że nie mają culture fit, bo nie pasują do posłusznego wyrobnika który będzie robił nadgodziny zapieprzając za psi grosz.
Rekrutacje w których powinno się brać udział to jedna rozmowa o umiejętnościach, doświadczeniu i oczekiwaniach finansowych.
W elitarnych wysoko płatnych zawodach - lekarz, prawnik nie ma rozmów z pisdami z HR, nie ma 10 etapów rekrutacji. Lekarz ma jeden etap rekrutacji - rozmowa z dyrektorem szpitala. Wyobrażacie sobie żeby w elitarnych zawododach istniał dział HR i pisdy z HR robią ukryty pod podwierznią test osobowości zadają pytania jakim zwierzęciem jesteś? Takie rekrutacje mają wyłącznie nisko opłacani korpo wyrobnicy. HR istnieje wyłącznie w korpokołchozach.
źródło: f8413e0b638eeb2994ed30850238b0e1e0c1749f4d9523693c63334d5616ff2a,w800
Pobierz