Brawa dla tego chada który nie pierd0li się w tańcu i jasno zaznacza że nie bierze udziału w rekrutacjach prowadzonych przez pisdy z HR które oceniają ludzi nie na podstawie umiejętności ale na podstawie uśmiechu, culture fit, energiczności, znaku zodiaku i jakim zwierzęciem jesteś.
Gdyby każdy miał podejście takie jak ten typek, to średnia krajowa wynosiłaby 30k. Wyśmiewać należy usłużnych wyrobników którzy godzą się na 10 etapów rekrutacji, prace domowe, rekrutacje culture fit które służą dyskryminowaniu kandydata na podstawie wyglądu, koloru skóry, cech osobniczych i wrodzonych. Podpuszczanie głupio mądrymi pytaniami typu jakim zwierzęciem jesteś aby mieć powód żeby cię odrzucić. Rozmowa o pracę to rozmowa o umiejętnościach. Korpokołchozy wymyśliły sobie rozmowy culture fit aby odrzucać ludzi z niezależnym charakterem którzy nie ulegają korpo bullshitowi. Oceniają ich że nie mają culture fit, bo nie pasują do posłusznego wyrobnika który będzie robił nadgodziny zapieprzając za psi grosz.
Rekrutacje w których powinno się brać udział to jedna rozmowa o umiejętnościach, doświadczeniu i oczekiwaniach finansowych.
W elitarnych wysoko płatnych zawodach - lekarz, prawnik nie ma rozmów z pisdami z HR, nie ma 10 etapów rekrutacji. Lekarz ma jeden etap rekrutacji - rozmowa z dyrektorem szpitala. Wyobrażacie sobie żeby w elitarnych zawododach istniał dział HR i pisdy z HR robią ukryty pod podwierznią test osobowości zadają pytania jakim zwierzęciem jesteś? Takie rekrutacje mają wyłącznie nisko opłacani korpo wyrobnicy. HR istnieje wyłącznie w korpokołchozach.
@p0melo: brakuje w tym CV zapisu, że CEO firmy rekrutującej, decydując się na podjęcie rozmowy z kandydatem automatycznie zrzeka się praw do swojej firmy na rzecz kandydata ( ͡°͜ʖ͡°)
@p0melo: Z jednej strony nie jestem zwolennikiem do brania do rozmów rekrutacyjnych w CV osób z HRu, z drugiej trzeba sprawdzić umiejętności miękkie i to, czy dana osoba nadaje się naprzykład do dużego zespołu w którym nie będzie szefem i przewodnikiem, a jedynie jednym z elementów większej całości. Czy dana osoba nie jest bucem, z którym nie da się dogadać? Co mi po świetnym fachowcu, jeśli z jego powodu stracę
#iran Ciekawe kto załatwił samolocik - pewnie Sikorski. Ale byłoby zesranie jakby stado celebrytów zostało zestrzelonych, chyba na wawelu by ich pochowano
Mam straszne problemy z zasypianiem. Nie mam o czym myśleć przed snem żeby było to angażujące. O czym Wy myślicie? Bo ze mną coś nie tak się porobiło i nie umiem ani marzyć ani śnić, może mam za nudne żyćko ostatnio czy co xd #dobranoc #sen #sny #zdrowie #depresja #bezsennosc
Brawa dla tego chada który nie pierd0li się w tańcu i jasno zaznacza że nie bierze udziału w rekrutacjach prowadzonych przez pisdy z HR które oceniają ludzi nie na podstawie umiejętności ale na podstawie uśmiechu, culture fit, energiczności, znaku zodiaku i jakim zwierzęciem jesteś.
Gdyby każdy miał podejście takie jak ten typek, to średnia krajowa wynosiłaby 30k.
Wyśmiewać należy usłużnych wyrobników którzy godzą się na 10 etapów rekrutacji, prace domowe, rekrutacje culture fit które służą dyskryminowaniu kandydata na podstawie wyglądu, koloru skóry, cech osobniczych i wrodzonych. Podpuszczanie głupio mądrymi pytaniami typu jakim zwierzęciem jesteś aby mieć powód żeby cię odrzucić.
Rozmowa o pracę to rozmowa o umiejętnościach. Korpokołchozy wymyśliły sobie rozmowy culture fit aby odrzucać ludzi z niezależnym charakterem którzy nie ulegają korpo bullshitowi. Oceniają ich że nie mają culture fit, bo nie pasują do posłusznego wyrobnika który będzie robił nadgodziny zapieprzając za psi grosz.
Rekrutacje w których powinno się brać udział to jedna rozmowa o umiejętnościach, doświadczeniu i oczekiwaniach finansowych.
W elitarnych wysoko płatnych zawodach - lekarz, prawnik nie ma rozmów z pisdami z HR, nie ma 10 etapów rekrutacji. Lekarz ma jeden etap rekrutacji - rozmowa z dyrektorem szpitala. Wyobrażacie sobie żeby w elitarnych zawododach istniał dział HR i pisdy z HR robią ukryty pod podwierznią test osobowości zadają pytania jakim zwierzęciem jesteś? Takie rekrutacje mają wyłącznie nisko opłacani korpo wyrobnicy. HR istnieje wyłącznie w korpokołchozach.
źródło: f8413e0b638eeb2994ed30850238b0e1e0c1749f4d9523693c63334d5616ff2a,w800
Pobierz