Aktywne Wpisy

Dzesidzejms +34
#chcepogadac
Miłego dnia dla rannych ptaszków!
Miłego dnia dla rannych ptaszków!
źródło: 1000019525
Pobierz
zazdrosny +55
po pierwszej nocy jako mistrz zmianowy stwierdzam, że musiałoby mnie ładnie poperdolić żebym przyjął takie stanowisko lel xd




Czuję się cholernie samotny.
Rok temu żona powiadomiła mnie o rozwodzie. W naszym małżeństwie przez rok działo się źle. W pewnym momencie naszego małżeństwa odkryłem, że żona pisze z kolegą z pracy. Finalnie żona znalazła sobie nowego partnera. Mam dwoje wspaniałych dzieci - chłopca i dziewczynkę. Tyle słowem wstępu.
Te 12 miesięcy były strasznym dla mnie czasem. Wyprowadzka z domu, depresja, myśli samobójcze, zawalanie pracy.
Okazało się, że mam jednego przyjaciela. Z pozostałymi ludźmi (rodzina i znajomi) nie utrzymuję kontaktów. Mam poczucie, że nikt mnie nie rozumie - i chyba tak jest (przecież minęło dużo czasu i sprawiam wrażenie, że sobie radzę).
Zajmuję się dziećmi prawie przez pół miesiąca (w różnych konfiguracjach). A mimo to żona nie zgadza się na opiekę naprzemienną. Z dziećmi mam wspaniały kontakt i zawsze mamy wspaniały czas. Strasznie za nimi tęsknię każdego dnia, kiedy ich nie mam. Każdą chwilę spędzam na planowaniu czasu z nimi i na odliczaniu kolejnych godzin, gdy znów się zobaczymy. Dosłownie - odliczanie godzin.
Pracuję w biznesie - zwykłe korpo. Zarabiam dobrze, ~12.5k miesięcznie. I co z tego? Gdy wpływa wypłata, to po zapłaceniu wszystkich zobowiązań - kredytu, alimenty, wynajem itd. zostaje mi 3000zł na życie - moje utrzymanie oraz prawie pół miesiąca z dziećmi.
Relacje z K. są beznadziejne. Poza dogadywaniem się w kontekście dzieci. Miesiąc temu ona zaproponowała próbę powrotu. Rozstała się z facetem. I kolejny dół emocjonalny. Postawiłem swoje warunki - zmiana jej pracy, wyprowadzka ze starego domu. I od miesiąca znowu cisza z jej strony - widzę, że znowu zaczęła sobie układać życie. A ja znowu zostałem z tym wszystkim w głowie. Możecie nazwać mnie beciakiem (i pewnie macie rację), ale jak spędzisz z kimś 20 lat i masz dwójkę dzieci, to zrobisz prawie wszystko, żeby żyć w tym pozornym spokoju i bezpieczeństwie, które się stworzyło.
I siedzę w mojej kawalerce. Heh. Nie mojej. Wynajmowanej. Strasznie samotny. I strasznie zmęczony. Całe moje życie do mnie wraca każdego dnia. Chce mi się po prostu wyć.
Chciałbym pójść naprzód. I nie potrafię. Apatia.
Chciałem się tylko wygadać. Tak łatwiej.
#depresja #zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Miej godność i nie wracaj.
Dzieci są wszystkim co masz i tego się trzymaj.
@Brudne_Mysli:
@b1n45: bez sensu moim zdaniem. Teraz najwyższym prioryttem powinien być on sam, nie była, czy dzieci. Jeśli nie dojdzie do siebie straci też i dzieci. To tylko kwestia czasu. Kumpel jest w podobnej sytuacji. Podróżuje, buduje inny związek. Dziećmi też się opiekuje.
tylko
musisz masowo zagadywać, ilość, ilość, ilość
Po 100-200 bab miesięcznie zagadywać, aż w końcu zauważysz które są chętne a które nie,
I wtedy z tymi chętnymi działasz bierzesz numer, i jak pójdziesz na randkę to nawet jak randka się uda to zapominasz o babie i zagadujesz kolejne aż będą ci się imiona mylić, i wtedy lochy będą pisać,halo co jest, chętny na
@mirko_anonim: nie, to TY zrobisz wszystko zeby zyc iluzja czegos co nigdy nie istnialo. Jak 13 latek ktory
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@OxygenJunkie @Brudne_Mysli @Pan_Slon (i jeszcze kilku innych mirków) - ogólnie macie rację. Nie wiem co więcej napisać :) Czasem po prostu trudno w głowie się przestawić. W szczególności, kiedy oddaję dzieci kilka razy w miesiącu, z którymi mam naprawdę wspaniały kontakt. Nie mam ochoty wycierać
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@mirko_anonim: Panie, to nie o chodzenie na siłownie chodzi, masz przytyrać, robisz trening nóg i masz przez 3 kolejne dni mieć