Aktywne Wpisy

jmuhha +7
Rozwaliłam blat xD
źródło: 1000029532
Pobierz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000029532
Pobierz
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Mój niebieski ma 33 lata, ja mam 31. Jesteśmy ze sobą od ponad 5 lat, od ponad roku w narzeczeństwie. Dobrze się ze sobą dogadujemy, po tylu latach wyszły z nas wady, ale bez dram. Oboje mamy w porządku sytuację zawodową, mamy też gdzie mieszkać. Na początku znajomości rozmawialiśmy o dzieciach jako o czymś co może się wydarzyć, ale nie musi. Od razu po zaręczynach zaczęłam wracać do wielu „podstawowych” tematów, by upewnić się, na czym aktualnie stoimy - w tym do tematu dzieci. Ja rozwinęłam w sobie gotowość do rodzicielstwa. Przez lata obserwowałam inne pary, zastanawiałam się nad tym - najczęściej na głos. Niebieski powiedział, że potrzebuje jeszcze czas, aby podjąć ostateczną decyzję. Nie naciskam go, ale zaczęłam obserwować, że tylko kiedy zapytam, jak tam idą jemu rozkminy o rodzicielstwie, wzdycha głośno. Mamy ustalony deadline podjęcia decyzji. Póki co przebija się komunikat, że chyba bardziej ciągnie go do poznawania świata i że raczej nie czuje się na siłach. Czuję jak przychodzi na mnie załamanie. Marzeń o rodzinie już raczej nie spełnię. Pisząc to liczę na jakieś pozytywne zakończenia takich historii, ale szczerze mówiąc poziom mojego lęku i smutku pozostawia niewiele miejsca na nadzieję :(
#zalesie #zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: grap32
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Jeżeli oboje się nie czujecie na dziecko to nie ma co zostawać samotną matką,... Warto porozmawiać z drugą połówką. Ja m.in. z tego względu się rozstałem.
@mirko_anonim w sumie to Ty zmieniłaś podejście, a nie on, bo chcesz dziecka, a jemu obojętne bardziej w kierunku, że nie teraz. Teraz pytanie jak bardzo chcesz tego dziecka, bo tak w zasadzie to w tej kwestii nie ma kompromisów.
Jest coś takiego jak uczucia wyższe typu miłość. Nie wszystko sprowadza się do reprodukcji, może to być dla części osób
Komentarz usunięty przez autora
@kasiknocheinmal I właśnie najpełniejszą realizacją potrzeby miłości jest rodzicielstwo. Żadna relacja nie ma podjazdu do absolutnie bezwarunkowej i czystej miłości na linii rodzic-dziecko. Nie mówiąc o tym, że dopiero rodzicielstwo pozwala związkowi dorosłych ludzi zyskać pełną formę.
Niestety żyjemy w czasach antynatalistycznej propagandy, która jest bardzo kusząca, bo
Tu nie ma czego radzić ani nic. Dobrze,
Co masz na myśli pisząc, że wyszło jak zwykle?
Ile miałeś lat jak się rozstałeś?
Ty nie chciałeś dziecka czy partnerka? Jak się to skończyło, jeśli mogę
Bo chce tworzyć dom, kochać i być kochaną. Mieć swoje potomstwo, wnuki, rodzinę. Sama jestem z dużej rodziny i postrzegam to jako