✨️ Jak radzić sobie z depresją w trudnych czasach?Ⓘ #depresja
Nie daję już rady... 40 lat na karku, żona jest, dzieci są... Z kobietą, związek przez zasiedzenie - co chwilę słyszę czego nie zrobiłem, co zrobiłem źle. Dobrych chwil nie ma, intymność między nami nie istnieje. Nie mam siły (a raczej ochoty) wracać z pracy do domu, nie mam siły rano wstać. Starsza córa, co chwilę odwala takie numery, że ręce opadają. Młodszy syn - trzymam się tylko dla niego, jest dla mnie całym światem - na szczęście ze wzajemnością. Trzymam się kurczowo tej miłości, bo tylko ona mnie trzyma przy życiu. Nie daję już rady... Przepraszam, że tutaj, ale nie ma nikogo w moim życiu komu mógłbym to powiedzieć...
@mirko_anonim: no to klasycznie: przyszedles sie pozalic i to zrobiles. Ciekawe jakie kreatywne rozwiazania moga ci podac ludzie, skoro nie umiesz/mozesz sie dogadac ze swoja druga polowa? Nie znamy sytuacji z drugiej strony, a ponoc na terapie cie nie stac. No to sproboj sie pomodlic/pomedytowac (to jest za darmo), to moze przyjda ci pomysly na ogarniecie twojego zycia. Jezeli nie chcesz tej sytuacji przegadac z malzonka.
Nie Ty pierwszy. Jak kobieta robi Ci jazdy to moja mała rada - ODKŁADAJ SOBIE KASE DO SKARPETY! o której wiesz tylko Ty, nigdy nie wiesz kiedy może Ci się przydać. Może porozmawiaj ze starą i udajcie się na terapię ?
✨️ Autor wpisu (OP): Dziękuję wszystkim za zainteresowanie, dziś samopoczucie odrobinę lepsze, więc pozwalam sobie odpisać.
@Wszystko_albo_nic - nie liczyłem na rady, potrzebowałem to wyrzucić z siebie... Próby rozmowy o moich uczuciach zawsze zamieniają się w tyradę wyrzutów w moją stronę. Medytacja - w chwili lepszego samopoczucia muszę spróbować, w gorszych momentach boję się o wnioski, które mogłyby się nasunąć...
@Penancea - ciężko coś odłożyć, ale staram się... Terapia - w
#policja szeregi policji w Oławie zasilone nowym narybkiem, na zdjęciu Maciej, Nikola i Wanessa. Złole z oławskich przedszkoli oraz podstawówek muszą się mieć na baczności xd
#depresja
Nie daję już rady...
40 lat na karku, żona jest, dzieci są...
Z kobietą, związek przez zasiedzenie - co chwilę słyszę czego nie zrobiłem, co zrobiłem źle. Dobrych chwil nie ma, intymność między nami nie istnieje. Nie mam siły (a raczej ochoty) wracać z pracy do domu, nie mam siły rano wstać.
Starsza córa, co chwilę odwala takie numery, że ręce opadają.
Młodszy syn - trzymam się tylko dla niego, jest dla mnie całym światem - na szczęście ze wzajemnością. Trzymam się kurczowo tej miłości, bo tylko ona mnie trzyma przy życiu.
Nie daję już rady... Przepraszam, że tutaj, ale nie ma nikogo w moim życiu komu mógłbym to powiedzieć...
Odrobinkę mi lżej. Oby na chwilę wystarczyło...
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
📒 Notatka moderatora: To będzie najbardziej normicki komentarz na świecie, ale: terapia.
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Ciekawe jakie kreatywne rozwiazania moga ci podac ludzie, skoro nie umiesz/mozesz sie dogadac ze swoja druga polowa? Nie znamy sytuacji z drugiej strony, a ponoc na terapie cie nie stac. No to sproboj sie pomodlic/pomedytowac (to jest za darmo), to moze przyjda ci pomysly na ogarniecie twojego zycia. Jezeli nie chcesz tej sytuacji przegadac z malzonka.
@Wszystko_albo_nic - nie liczyłem na rady, potrzebowałem to wyrzucić z siebie... Próby rozmowy o moich uczuciach zawsze zamieniają się w tyradę wyrzutów w moją stronę. Medytacja - w chwili lepszego samopoczucia muszę spróbować, w gorszych momentach boję się o wnioski, które mogłyby się nasunąć...
@Penancea - ciężko coś odłożyć, ale staram się... Terapia - w
@mirko_anonim: jak nie chcesz być prymitywem, półjaskiniowcem to twój wybór, ale to działa, wiem sam z własnego doświadczenia