Wpis z mikrobloga

mnie ciekawi ilu studentów skończy. Było nas 200 na pierwszym semestrze, nie muszę mówić ilu było na


@robert-kuzba: z tego co wiem to w polsce 35% ludzi zaczynajacych informatyke ja konczy
  • Odpowiedz
no tak po psychologii mozesz bardziej elsatycznie wybierac czy pojdziesz pracowac do maca czy do kfc.


@lx200: wy biedne, prymitywne wykopki xD
Nikt kogo znam, nie cierpi na brak pracy - ludzie po psychologii pracują w PR, marketingu i reklamie, robią UX dla zachodnich firm, zarabiają jako terapeuci, pracują dla polityków, rządu i służb. Tak samo po historii mamy premiera i prezydenta.

To nie kierunek jest przeszkodą, tylko bieda umysłowa.
  • Odpowiedz
@GomiGomi Problem z informatyką jest taki że dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy na co się pisze :D Sam jestem absolwentem informatyki, a na studia poszedłem bezpośrednio po liceum więc do dziś pamiętam moje zdziwienie jak na pierwszych zajęciach z Pascala dostaliśmy blok kodu i kazano nam szukać błędu, a za tydzień wejściówka z tego xD jak ja pierwszy raz na oczy zobaczyłem kod

Więc tak, sporo osób odpada i są to
  • Odpowiedz
  • 1
@kingszajs: Zgadzam się, sam pamiętam, że inżynierskie studia to było zderzenie gołej d--y z batem. Od tej pory zmieniły się jednak dwie rzeczy:
a) absolwenci nie mają gwarancji pracy w zawodzie;
b) każdy może w necie podejrzeć wszystko na temat studiów;
  • Odpowiedz
@lx200: po psychologii zostaną w HR i będą decydować o tym który areczek dostanie robotę w IT. Bedą też PMami i Scrum Masterami przed którymi Areczek będzie się spowiadał z każdego taska.
  • Odpowiedz
@deeprest: w sumie zamierzam iść na psychologię, ale boję się trochę tej "biedy umysłowej", bo chce dobrze wykorzystać te 5 lat i zostać kimś wartym sięgniecia pomocy
  • Odpowiedz