Aktywne Wpisy

23567435375 +193


czehuziom +5
#hotelparadise Andrzejek po programie podobno groził ś…cią Natalii. Gościu ma chyba jakiś większy problem z głową, może dwubiegunowka.
Agatka olała Kubusia po programie. Nie miała dla niego czasu, po czym ja już pogadała w końcu to wystawiała zdjęcia z jakimś typem ubranym w ciuchy Armani czy c--j ci wie jakie ;)
Agatka olała Kubusia po programie. Nie miała dla niego czasu, po czym ja już pogadała w końcu to wystawiała zdjęcia z jakimś typem ubranym w ciuchy Armani czy c--j ci wie jakie ;)

![3 tys. zł mandatu i 10 pkt karnych dla kierowcy mercedesa. Naganny manewr [FILM]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/24202243bc6a841ba9ad7b6db8e971258e3c25d0681fbf20a1110e3c14bd9ba5,q80.jpg)



Gen wieśniaka u kodoklepaczy zawsze żywy. 5 lat temu chwalili się pracą 2 godziny dziennie i wypłatą 30k, rozpirdalali w ten sposób branżę. Szkolili magazynierów na programistów, uczyli programowania swoje żony pielęgniarki i wpychali je do IT na stołki za bonus.
Trochę to ucichło, bo przyszedł kryzys. Ale wieśniacy nadal niszczą branżę na swój sposób. Teraz przybiera to formę 5-etapowych rekrutacji składających się z prac domowych, live codingów, przepytywanek z dokumentacji itd.
To, ile wsiurów mentalnych siedzi w IT, jest niepojęte. Teraz karmią swoje ego nie chwaleniem się pracą 2 godziny dziennie, ale poniżaniem kandydatów na rekrutacjach. Własnych ludzi z branży. Dosrywają im, żeby karmić swoje ego, wymyślają coraz to nowe formy upokarzania. Bo oni mają pracę, a 300 ludzi, którzy wysłali własne CV nie, więc robią im poniżające rekrutacje, wyśmiewają i srają na własną grupę zawodową, żeby nakarmić sobie ego.
Jak można być takim zawistnym d3bilem, żeby programista wymyślił 5-etapową rekrutację innemu programiście że powoli takie rekrutacje stają się standardem?
Gdyby kodoklepacze mieli silne związki zawodowe tak jak lekarze to rekrutacja byłaby na zasadzie pokaż papiery opowiedz co robiłeś w poprzedniej robocie.
Gdybym ja urządzał te rekrutacje to zrobiłbym jeden etap, zaprosiłbym 5 najmocniejszych po CV i wybrał tego który najlepiej się sprzedał. Cucki z IT organizują miesiącami rekrutacje, Mariuszki seniory zapuszczone w kalendarzu każdego dnia, mają codziennie poustawiane rozmowy rekrutacyjne, pracują jako rekruterzy na drugi etap szukając ex FAANGowca który będzie pracodał w ich obsranym g0wnem kołchozie, miesięcznie maglują 50 kandydatów i każdego odrzucają bo ten zapomniał szczególiku, inny za długo się zastanawiał, trzeci się nie uśmiechał.
Jak można tak perfidnie niszczyć swoją branżę?
Póki mają robotę, to czują się jak króle, ale jak taki wsiur Mariuszek poleci, bo Amerykanie przeniosą oddział do Indii, to Mariuszek będzie uczestniczył w tym gownie, które sam stworzył.
Ci debile nigdy się nie nauczą. Ta branża ma nadmiar poyebanych ludzi, mentalnych wieśniaków, zawistnych, którzy srają na własną branżę i liżą d0pę hamerykańskiemu kołchozowi, który optymalizuje koszty na polaczkach a polskie wieśniaki programiści z radością przykładają do wyzysku rodaków cegiełkę.
Te wsiury demolują branżę. Skoro jest nadwyżka kandydatów, to można wybrać pierszych pięciu którzy się zgłosili i mieć w pompie czy zatrudnili dobrego czy słabego, to nich ich kołchoz i odpowiedzialność z kim kołchoz podpisze umowę.
Niestety, IT to jest zbiorowisko frustratów, wieśniaków z kompleksami, buców i małych zawistnych ludzi. Lekarze kwiczą i robią aferę na cały kraj przy próbie zmian zdawania lekarskiego egzaminu końcowego z bazy. Strajkują, jak chcą zastąpić egzamin zdawany z bazy pytań wcześniej podanych do informacji testem z nieznanymi pytaniami.
Kodoklepaczom co roku podnoszą poprzeczkę na rekrutacjach. Kiedyś wystarczyła 1 rozmowa o doświadczeniu, dzisiaj kodoklepacze mają 5 etapów, prace domowe, live codingi, ustne egzaminy i rozmowy behawioralne a to wszystko wymyśla nie jakiś wysoką rangą CTO ale szeregowy senior wieśniak programista Mariusz zakompleksiony.