Aktywne Wpisy

RPK74 +246

thority +2
Jakie byście kupowali auto w 2026?
Te Mazdy mi się bardzo podobają więc pewnie na tym skończę, ale myślę nad tym jednym elementem.
Manual czy automat?
Jazda głównie po mieście z okazyjnymi wypadami w plener, głównie jednak po trasach szybkiego ruchu/autostradach, bo tak w default city zwykle jest.
#auto
Te Mazdy mi się bardzo podobają więc pewnie na tym skończę, ale myślę nad tym jednym elementem.
Manual czy automat?
Jazda głównie po mieście z okazyjnymi wypadami w plener, głównie jednak po trasach szybkiego ruchu/autostradach, bo tak w default city zwykle jest.
#auto
źródło: Screenshot 2026-03-27 115106
PobierzJaka skrzynia
- Manual 12.4% (36)
- Automat 87.6% (254)





Ależ ludzie są perfidni...
Kończę budować dom. Dobrze z żoną zarabiamy (łącznie 20-37 k netto w zależności od miesiąca).
Mojego brata na dom nie stać, bo pracuje w fabryce, a jego żona jest fryzjerką na jakąś 0,000001 etatu, żeby jak najwięcej brać "pod stołem". Jej rodzice puścili ją z domu z niczym i nie mają zamiaru nic jej przepisać, bo ich zdaniem to jej mąż ma zadbać o jej przyszłość. Oni dołożyli do mieszkania jej brata i jemu też chcą przepisać dom.
I wiecie co? Zarówno ona, jak i jej rodzice wjeżdżają na mojego brata, że nie potrafi zapewnić rodzinie przyszłości. Ostatnio zaczęła też na niego naciskać, że nasi rodzice powinni sprzedać jeden ze swoich domów i dać im na budowę, oraz przepisać im 3/4 swojego drugiego domu (małego nad jeziorem), bo oni mają trójkę dzieci, a ja jedno, i do tego "5ramy kasą" według niej. Czaicie? Obca baba chce decydować, co ze swoim dorobkiem życia mają robić moi rodzice.
Sam chciałem zasponsorować bratu działkę, żeby mógł w miarę możliwości powoli stawiać sobie domek, bo go kocham, wiem, że ciężko pracuje, i chcę, żeby jego dzieci miały kiedyś własne pokoje, a nie 60 mkw i brak miejsca do odrabiania lekcji. Nie chciałem też wcześniej nic od rodziców, bo mówiłem, że mi się wiedzie i jeżeli chcą, powinni wesprzeć brata. Zmieniłem jednak zdanie, bo dwie rzeczy, których najbardziej nienawidzę to złodziejstwo i roszczeniowość. Nie po to studiowałem i budowałem doświadczenie zawodowe, żeby ktoś, kto w tym czasie siedział na dupie i robił kolejne dzieci mimo braku perspektyw, dostał za darmo od moich rodziców dom.
Wygarnąłem bratowej, że nie powinna myśleć o domu, kiedy nie może nawet dostać telewizora na raty, a o swoim majątku mają prawo decydować jedynie moi rodzice. Rodzice z rigczem powiedzieli, że z każdą złotówkę, którą mogą wesprzeć brata, ma iść złotówka od rodziców synowej. Sprawa lekko ucichła, ale brat żali mi się, że w domu non stop słyszy, jakim to jest nieporadnym mężczyzną. Stoję teraz w rozkroku, bo chcę dobrze dla brata i jego dzieci, mi niczego nie brakuje, a jego zdrowie psychiczne wisi na włosku.
Co zrobilibyście, gdybyście "5rali kasą", stać by was było na kupno dużego mieszkania lub domu dla brata i jego rodziny, ale połowa tej rodziny wyciągała rękę po niewswoje pieniądze, wręcz ich żądając? Ukochany brat i dobro jego dzieci ważniejsze? Zaczynam sobie wmawiać, że to ja nie mam empatii...
#rodzina #logikarozowychpaskow #praca #zycie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
U mnie w rodzinie mimo, ze mam 2 braci nikt nie wyciagal lap po pieniadze od rodzicow- rodzice utrzymywali nas na studiach, pozniej kazdy z nas szedl do pracy i powoli myslal o swoich 4 katach. Kazdy z nas dostal jakies pieniadze na wklad wlasny, ale to byla dobra wola rodzicow.
Ja natomiast z bracmi tak
U biednych jest takie dziwne rozumienie sprawedliwości, że im się należy więcej, bo mają więcej dzieci. Dyskusje o planowaniu rodziny, zarządzaniu finansami są bezcelowe.
Sukces bratowej zależy jak dobrą jest manipulantką, czy uda się jej was skłócić i odciąć od rodziców. Wkręcenie się w rodzinę z majątkeim jako gołodupiec już ma
jeśli coś chcesz zrobić to pierwiej skonsultuj ruchy z prawnikiem tak aby w razie jakiegokolwiek rozwodu działka czy pieniądze stanowiły wyłączną własnośc brata a w razie rozwodu ta flądra nie miała prawa do czegokolwiek
a, i z nią nie gadaj, rodzice zresztą też, na głupie propozycje to odpowiedź, "nie", "a dlaczego?", "bo tak zdecydowałem"
tylko z bratem rozmawiaj o tych sprawach i on niech też nie gada z nią dopóki nie
@Gieraryhir: w sensie, że empatia to bycie dobrym wujem dla pasożytującej bratowej i jej ciulatej rodzinki?
Takie parchy zawsze będa miały wonty "bo wy bogate jesteście" - taka wsiurska mentalność "DEJ BO MOSZ", za to samemu to córkę wywalili z domu z parą cottonworldów i wtedy żadne "bo mosz" nie działało, co nie?
W ogóle jaka to szmaciana mentalność, żeby nic nie mieć, samemu nic nie wnosić, a
@m_ney: @tellet
Co on z tym zrobi, to już jego
@mirko_anonim: Opłać bratu dobrego pełnomocnika od rozwodów żeby pogonił podłą babę i miał dzieci przy sobie.