Wpis z mikrobloga

@Badmadafakaa: oglądałem "Czy boisz się ciemnośći?", które leciało bodajże o 17:30? W zimie jak już było ciemno na zewnątrz to robiło klimat, muzyczki z intro nigdy nie zapomnę. W sumie to trochę p------e, że leciało tak wcześnie i rodzice pozwalali mi to oglądać we wczesnej podstawówce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
donttalktome - @Badmadafakaa: oglądałem "Czy boisz się ciemnośći?", które leciało bod...
  • Odpowiedz
Znaki, Mela Gibsona. Do tej pory, a mam 32 lata to jak wracam po nocy to mam odruch patrzenia na dachy. Tak mi się to wryło w łeb.


@bednar_WSRH: Jeszcze go nie widziałem, ale dla Gibsona bym go obejrzał. Pewnie jest fenomenalny.
  • Odpowiedz
@Badmadafakaa: sok z zuka, edward nozycoreki, czarownice z eastwick. Moze nie do konca strach ale duzy niepokoj zawsze jak myslalem o nich.
Mam tez tak z innymi filmami z dziecinstwa, ktore odcisnely jakis duzy ladunek emocjonalny w glowie. Ze sa one mocnymi wspomnieniami, nierealnymi troche jak sen a z drugiej strony strach jest realny. Moj mozg tez nie potrafil zrozumiec wtedy wszystkich scen, emocji i tego co sie dzieje w
  • Odpowiedz
  • 27
@Badmadafakaa

Miałem z 9 lat i obejrzałem z moim starym COŚ w kinie. Rok 1982 pani na kasie mówi że to nie jest film dla dzieci a stary jej na to że on wie co jest dla mnie a co nie xD

Koszmary miałem z rok xD
  • Odpowiedz
@Badmadafakaa: Armia umarłych. Praktycznie wszystko tam było straszne, ale najbardziej to chyba jak wylazł z niego sobowtór, a ten go żywcem pochował. To zakopywanie mi się śniło po nocach.
A oglądaliśmy to na szkolnej świetlicy jak miałem 7 lat - chyba trzy razy łącznie
  • Odpowiedz