Wiecie, co jest nowym rakiem rynku it? Zaniżanie stawek zaraz po pozytywnym przejściu wszystkich etapów rekrutacji. Opowiadało mi o tym już sporo osób plus sam widziałem to dwa razy. Wygląda to tak: umawiacie się na 15k, wszystkie strony, łącznie z managerem się zgadzają. Przechodzisz wszystko cudnie jak skowronek, i nagle "Panie Mirku, tylko na rolę mamy tylko 12k. Ale proszę się nie martwić. Po krótkim czasie będzie podwyżka". To się chyba u Cialdiniego nazywało "stopa w drzwiach" tzn. technika manipulacji wg. której jak już się w coś zaangażowałeś, trudniej jest Ci odmówić, nawet jeśli warunki się pogorszyły.
@JamesJoyce: Dokładnie jak napisałeś. Typowa technika negocjacyjna. Jak już przejdziesz rekrutację i będziesz miał dość, to zgodzisz się na mniej żebyś nie musiał już przechodzić kolejnych, podobnych.
Wiecie, co jest nowym rakiem rynku it? Zaniżanie stawek zaraz po pozytywnym przejściu wszystkich etapów rekrutacji. Opowiadało mi o tym już sporo osób plus sam widziałem to dwa razy. Wygląda to tak: umawiacie się na 15k, wszystkie strony, łącznie z managerem się zgadzają. Przechodzisz wszystko cudnie jak skowronek, i nagle "Panie Mirku, tylko na rolę mamy tylko 12k. Ale proszę się nie martwić. Po krótkim czasie będzie podwyżka". To się chyba u Cialdiniego nazywało "stopa w drzwiach" tzn. technika manipulacji wg. której jak już się w coś zaangażowałeś, trudniej jest Ci odmówić, nawet jeśli warunki się pogorszyły.