Wpis z mikrobloga

Szczerze mówiąc, łudziłem się, że Polska zrobiła krok do przodu. Ale afera z KPO pokazała mi coś zupełnie innego — mentalnie spora część naszego społeczeństwa nadal tkwi na wschodzie.

Pracuję w dużej firmie. Wszystko działa legalnie — pełne ozusowanie, delegacje, faktury, umowy. Myślałem, że to już od dawna standard. Aż tu ostatnio stoję w kolejce do piekarni i widzę, jak kobieta czeka na koleżankę, która przynosi jej… kopertę z wypłatą. Nie „po cichu”, nie „pod stołem”. Na środku sklepu, otwarta koperta, dziewczyna odchodzi i liczy gotówkę. Jakby to było coś zupełnie normalnego.

Zaczynam mieć wrażenie, że żyjemy w bańkach. Ja też — sądziłem, że takie praktyki to wyjątek, a okazuje się, że wcale nie. Brak paragonu? Norma. Wypłata do ręki? „Po co Ci ZUS, przecież to tylko strata!” Państwowe dofinansowanie? „Nowa fura do garażu, jak znalazł!”

A potem się dziwimy. Śmiejemy się z Ukrainy, a sami tkwimy w podobnym bagnie. Nic tylko trzeba się przyłączyć, bo walka nie ma sensu
#kpo #afera
  • 153
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WaveCreator:
Nawet niekoniecznie się trzeba znać, kontrolę PIPu nie są wyrywkowe tylko zapowiadane z wyprzedzeniem. No kurde, to tak jakby kanary w komunikacji miejskiej zapowiadały na jakich liniach będą w danym dniu kontrolować, pewnie nie wyłapaliby wtedy zbyt wielu gapowiczów xD
  • Odpowiedz
@Ten_spod_piatego wejście do UE i otwarcie polskiego rynku pracy na zachodnie korpo wprowadziło namiastkę cywilizacji. U Polaka nawet ciuchów kiedyś się nie dostawało.a gdzieniegdzie nawet narzędzia trzeba było z domu przynosić.
  • Odpowiedz
@Ten_spod_piatego: każdy zyje w swojej bajce. U nas każda delegacje to tak rozliczali co do grosza. Chcesz zwrot za bilet ? Masz mieć paragon za bilet bo inaczej nici z kasy to samo z noclegiem w hotelu. Za wszystko pilnowali rozliczeń. Jakoś mam wrażenie, że te wszystkie korpo nas ucywilizowaly. Skończyło się wynoszenie pustaków z roboty.
  • Odpowiedz
Zaczynam mieć wrażenie, że żyjemy w bańkach. Ja też — sądziłem, że takie praktyki to wyjątek, a okazuje się, że wcale nie.


@Ten_spod_piatego: Zapraszam do Polski powiatowej i januszexów. I wszyscy mają na to wywalone, bo ludzie wiedzą kto płaci normalnie, a kto najniższą i reszta pod stołem, albo na czarno przyjmuje. Pewnie jak zwykle biznes zgaduje się z władzą lokalną.
  • Odpowiedz
@Ten_spod_piatego

Szczerze mówiąc, łudziłem się, że Polska zrobiła krok do przodu. Ale afera z KPO pokazała mi coś zupełnie innego — mentalnie spora część naszego społeczeństwa nadal tkwi na wschodzie.


To już wiedzieliśmy, gdy na prezydenta wybraliśmy Nawrockiego.
  • Odpowiedz
która przynosi jej… kopertę z wypłatą.


@Ten_spod_piatego: To że ktoś dostaje wypłatę w gotówce nie oznacza że pracuje na czarno. W miejscach w których jest duży obrót gotówki (sklepy/restauracje) mogą dawać wypłatę bez problemu w gotówce bo nie muszą chodzić do banku jej wypłacać. W Dino każdy kto chce może taką opcje wybrać.
  • Odpowiedz
@patrykjaki

: W budżetówce w Polsce powiatowej nadal trzeba swoje narzędzia przynosić do pracy ( ͡º ͜ʖ͡º)


Połowa rodziny pracuje w szkolnictwie i takie rzeczy jak przyjście ze swoim laptopem, papierem , czasem drukowanie na swojej drukarce to smutna norma.
  • Odpowiedz