Wpis z mikrobloga

@BlackpillMonster Hindusi głupi nie są. Jak była kasa, to przychodzili. Teraz wiedzą, że słabo i wybierają co innego.

Już teraz jest masa lekarzy Hindusów. Zaraz będzie ich zatrzęsienie. Bo wiedzą, że w służbie zdrowia nadal kasa bardzo dobra.

Ciekawe kiedy lekarze Janusze ogarną, że sztywne limity w Polsce na studia nic nie zmienią, jak i tak przyjadą tysiące z zagranicy.
  • Odpowiedz
  • 1
@mk321 Nie porównuj IT do lekarzy. Klepać kod może samouk ze ścisłym umysłem i po kursach na yt. By zostać lekarzem trzeba poświęcić kilkanaście lat na naukę i grubą kasę na opłacenie studiów, a tylko wybranych Hindusów na to stać.

Zalanie rynku imigrantami może być w przypadku pielęgniarek, fizjoterapeutów, higienistek, bo tu próg wejścia jest niższy.
  • Odpowiedz
Już teraz jest masa lekarzy Hindusów. Zaraz będzie ich zatrzęsienie. Bo wiedzą, że w służbie zdrowia nadal kasa bardzo dobra.


@mk321: Zawsze tak było. Indie są znane z medycyny (choć z poziomem bywa oczywiście różnie) ale zawsze produkowali masę leków itd.
  • Odpowiedz
  • 13
@Dlkvv przecież na kierunkach lekarskich wystarczy zakuwać na pamięć. Każdy student medycyny ci to powie.

W za granicą szybciej zdobywa się papiery niż u nas. Przecież już nawet wielu Polaków zamiast iść na medycynę w Polsce, to zapisuje się na uczelnie na Ukrainie zdalnie i tam zdobywają papiery szybciej i łatwiej niż u nas.

Z IT też jest tak, że trzeba komputer, dobre połączenie do internetu, jakieś pomieszczenie... Jeśli kogoś nie
  • Odpowiedz
  • 1
@mk321 Tu nie chodzi o to czy lekarski jest trudny czy nie. Tam trzeba poświęcić 10 lat na naukę i fortunę na opłacenie studiów. Nawet jeśli założysz 5 lat i studia na Ukrainie, to próg jest zbyt wysoki dla większości.

Do IT wystarczy dostęp do internetu, laptop i otwarta głowa. Każdego stać na to. W Polsce wystarczą 3 tygodnie na sprzęt gamerski, tam pół roku oszxzędzania Nie trzeba studiów technicznych w
  • Odpowiedz
@Dlkvv przesadzasz. Jakie 10 lat?!

W IT możesz powiedzieć tak samo, że 5 lat studiów, potem konferencje, praktyki, kursy (bo po przeciętnych studiach nie umiesz nic, bo uczelnie mówią, że "nie jesteśmy szkołami zawodowymi, żeby uczyć programować, my robimy NAUKĘ", a bez studiów też masz za mało wiedzy i nikt cię nie przyjmie do pierwszej pracy). I musisz kupić prywatny sprzęt i opłacać dostęp do internetu (na medycynie jakoś sprzętu sam
  • Odpowiedz
W za granicą szybciej zdobywa się papiery niż u nas. Przecież już nawet wielu Polaków zamiast iść na medycynę w Polsce, to zapisuje się na uczelnie na Ukrainie zdalnie i tam zdobywają papiery szybciej i łatwiej niż u nas.


@mk321: Ale i tak musisz zdać polski egzamin, żeby dostać prawo do wykonywania zawodu - to, że masz dyplom gównouczelni nie daje tobie prawa do wykonywania zawodu z automatu.
  • Odpowiedz
@ZdeformowanyKreciRyj

@cyk21: czyli nauczyć się na pamięć ~3k pytań, straszna sprawa ogółem xd


Czyli coś w stylu jak na prawo jazdy.

A ciągle wchodzą przepisy, żeby było łatwiej nostryfikować, bo za mało lekarzy.
  • Odpowiedz
A ciągle wchodzą przepisy, żeby było łatwiej nostryfikować, bo za mało lekarzy.


@mk321: Akurat LEK to chcą zrobić trudniejszy, bo zdawalność jest wysoka.
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz: jako student bym się nie przejmował sama dzisiejsza sytuacja a niestabilnością branży. W ostatniej dekadzie tak co 2-3 lata sytuacja na rynku zmienia się jak sinusoida z c-----o na zajebiscie i z powrotem w tej branży nigdy nie ma balansu i stabilność jest bliżej prowadzenia swojej formy niż zwyklackiego etatu
  • Odpowiedz
@Werdna: w IT chyba nigdy nie było stabilnej roboty, chodzi mi o fach w łapie jak lekarz, mechanik, glazurnik czy tokarz, każdy kto miał trochę oleju w głowie to to widział
  • Odpowiedz