Wpis z mikrobloga

  • 1020
@MagicznyMariusz: Matka ma rację, tylko nie ma na tego szona lewara. Ja bym jeszcze poczekał z tydzień, i złożył wniosek o cofnięcie praw rodzicielskich w sądzie rodzinnym. Dziecko trzeba wychować, z tej lambadziary nic już dobrego nie wyrośnie.
  • Odpowiedz
@saib75: co ty gadasz matka sama na swiat ja sprowadzila nie umiala wcyhowac jej i pewnie za mlodu tez taka byla a teraz zale bo dziecko odwala cos
A i pewnie ojca tez nie ma bo matka zamiast normalnego faceta na ojca to wybrała jakiegos badboya albo menela
  • Odpowiedz
@MagicznyMariusz: czyli mloda zastosowala sie do instrukcji wprost.

Zadnego zaginiecia nie ma, corka kiedys przyjdzie bo to zwykla klotnia rodzinna i problemy wychowawcze, ktore wynikaja z dzialan matki. To ona wychowala corke w taki a nie inny sposob.

W ogole to ja rozumiem, ze nerwy pomosza i czasami ciezko jest je opanowac, ale mysle ze w relacjach rodzicielskich sa one najgorszym doradcą, bo zawsze zaluje sie dzialan czy slow wypowiedzianych
  • Odpowiedz
  • 72
@saib75: zakładam, że wychowywała ją jak miała niewiele więcej lat niż córka dziś. Z wiekiem człowiek dojrzewa. I po wypowiedziach matki to widać. Widać, że nie chce popełniać tych samych błędów i słusznie goni ja do zajęcia się szkołą i dzieckiem, a nie parzenia się z patolami. Siła jej nie zmusi, bo to młode i głupie jest, ale robi co może.
  • Odpowiedz
  • 6
@maQus: Tak. Spójrz na mój drugi komentarz. Nie będę tego pisał jeszcze raz. Zapytam się tylko. Twoje spojrzenie na świat, wartości, twój charakter zmienia się z doświadczeniami czy wciąż jestes tym samym uroczym 5 latkiem?
  • Odpowiedz
@saib75: być może posunąłem się do generalizacji w poprzednim komentarzu. Masz rację Mirek, zmienia się.
Choć dla mnie matka próbująca wywrzeć presję na córce w taki sposób (zgłaszanie jako osoba poszukiwana), wciąż ma kiepskie metody wychowawcze.
Żadnego dziecka nie wychowałem, więc to tylko moje subiektywne odczucie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz