Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Przeprowadzał się ktoś może z dużych miast jak Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań do mniejszych miejscowości typu Bielsko Biała, Nowy Sącz, Tarnów, Tychy etc.? Jak wrażenia? Jestem zmęczony tempem życia w dużym mieście i zastanawiam się nad przeprowadzka ale równocześnie nie chce wylądować na kompletnym zadupiu więc myślę o takim większym miasteczku powiatowym.

#warszawa #krakow #tychy #bielskobiala #poznan #tarnow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników - dziękujemy! Wspomóż projekt

  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem jak z Twoimi wymaganiami, jak tam jest obecnie z pracą, ale na pewno polecam Myślenice. Pięknie położone, bardzo blisko Krakowa, wszystko jest, sklepy, basen, kino, trasy dla rowerów górskich, jednym słowem cud miód i popoludnia i wieczory spokojne, uwielbiam to miasteczko.
  • Odpowiedz
Przeprowadzałem się z Krakowa do Tarnowa.
Dla mnie wszystko git, tylko rdzenni mieszkańcy strasznie zamulają, są albo starzy albo mega zakompleksieni.
Stąd 35 minut IC i jestem na Dworcu Głównym w Krakowie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, jest spoko, ale Nowy Sącz ja bym wykreślił z tej listy. Bielsko i Tarnów ma bardzo fajne połączenia z dużymi miastami. Nowy Sącz jest słabo skomunikowany z Krakowem, co prawda jest perspektywa na ekspresówkę i kolej, ale w porównaniu z Tarnowem, to przepaść.
Do listy miast możesz dodać też Rzeszów, ale tam już ceny nieruchomości zdrowo odjechały.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: taktyk, tylko sens wszystkiego w mojej głowie trochę zabija to, że ceny nieruchomości są bardzo zbliżone do Krakowa, co zmniejsza opłacalność całej imprezy
  • Odpowiedz
@Bodhi: jeśli chodzi o Myślenice, to z dojazdem do Krakowa w godzinach szczytu jest masakra, nie ma połączenia kolejowego. Jak ktoś nie musi często dojeżdżać do Krakowa, to spoko miasteczko. Jak codziennie albo minimum 3 razy w tygodniu, to stanowczo odradzam taką imprezę. Lepiej wyprowadzić się do miasteczka lepiej skomunikowanego, na przykład taki Zabierzów czy Wieliczka. I owszem, tam też się stoi w gigantycznych korkach, ale jest kolej, dzięki której
  • Odpowiedz
@Snowflake_: Dojazd różnie, teraz akurat czas licznych przebudów, choć ja jeżdżę bokiem, przynajmniej wiosną dużo lepiej. Natomiast inne rzeczy bez porównania, tam piękne widoki i super okolica, Wieliczka moim zdaniem paskudna i Zabierzów też nieciekawy, bez porównania w ogóle. Z pracą na miejscu bym się w ogóle nie zastanawiał, jak chce odpocząć i mieć na co popatrzeć...
  • Odpowiedz
Najgorszy jest sam Kraków, problemy zakopianki da się ominąć. Myślenice plus 10km, łącznie 42 km, to jakaś godzina, a problem to od Forum do Zwierzynieckiej, choć nie da się tego przewidzieć, sytuacje są bardzo różne i korki. Z drugiej strony jadę odwrotnie, wracam do Krakowa o 15 kiedy ludzie wracają, a wyjeżdżam o 19-tej. Do pracy pewnie bym nie chciał dojeżdżać do Krakowa, bo w godzinach szczytu są potworne korki na Zakopiance,
  • Odpowiedz
tylko rdzenni mieszkańcy strasznie zamulają, są albo starzy albo mega zakompleksieni


@maniutkas: ale właśnie taki jest cel przeprowadzki do tego typu miejsc :)
Stąd się bierze spokój, mniejsze tempo życia, swoboda poruszania się po mieście.
Z innych plusów: do przejechania w 10 min samochodem, do 30 minut rowerem, lub do 2h do przejścia pieszo pomiędzy skrajnymi granicami, a z drugiej strony pełna infrastruktura, tj.: knajpy, kina, teatry, galerie, muzea, szkoły,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Nowy Sącz jako miasto niewiele oferuje, centrum nie istnieje w zasadzie. Ogólnie w tamtych okolicach to wsie i przedmieścia maja swój urok, niektore są ładnie położone, infrastruktura nie jest jakoś mocno zaniedbana, masa ludzi stamtąd pracuje za granicą i wszystko ładuje w budowę, remonty więc też nie ma takiego dziadostwa w otoczeniu jak czasem natypowych "zapadłych wsiach", spory przyrost naturalny więc tereny rozwojowe no ale tam trzeba ogarnąć ośrodek
  • Odpowiedz
@barman84: Kolej jest w trakcie budowy więc za 3-4 lata będzie zajebiste połączenie z Nowym Sączem i obstawiam, że takie miejscowości jak Limanowa, Nowy Sącz czy Krynica to wystrzelą rozwojowo.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim z Gdańska do Puław, dużo lepsze życie pod kątem rodziny, dostępności do lekarza czy przedszkola, życie tańsze i można więcej zaoszczędzić, wszystko idzie spokojniej
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odważny-społecznik-68: Jako krakowski lokals przeprowadziłem się z Krakowa do Gliwic i szczerze mówiąc nie mogłem lepiej trafić.
Z mojej perspektywy:
-miasto jest 15 minutowe, obojętne czy chce dojechać do centrum czy do marketu rzadko kiedy mi więcej schodzi
-mniej sfrustrowani ludzie, może to kwestia okolicy/kontaktów ale większość ludzi jest wyluzowana, zajmuje się jakimiś hobby i spokojnie sobie idzie przez życie
-wszystkie usługi do tej pory znalazłem w mieście
-jako że w sumie to
  • Odpowiedz
Bielsko Biała, Nowy Sącz, Tarnów, Tychy


@mirko_anonim: trochę rozstrzeliłeś bo miasta 170k, 80k, 100k, 122k. Różnica jednak między 80 ma 170k jest dosyć znaczna :)

Tak czy siak - fakt jest taki, że nawet w "dużym" mieście tak naprawdę Twojke codziennie życie zwykle orbituje na jakimś mniejszym wycinku. Czyli areał gdzie masz dom, pracę, najbliższy dyskont, siłownie, tereny rekreacyjne. Tam się toczy tak na prawde 95% Twojego życia. Plus centrum/śródmieście.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mogę porównać Tarnów i Bielsko-Biała. Sama jestem z okolic Bielska, a mąż Tarnowa. Obydwoje wolimy Bielsko. Mieszkaliśmy w czasie studiów w Krakowie i na pewno nie wrócilibyśmy. Dużo zależy od tego, w czym będziesz szukał pracy i właściwie czego oczekujesz od miasta, bo jednak duże miasta są pod tym względem bezkonkurencyjne. Wtedy może warto by się było zastanowić nad aglomeracją Śląską.
Bielsko-Biała jest droższe od Tarnowa, ale ma ładniejszą okolicę
  • Odpowiedz