Aktywne Wpisy

poorepsilon +51
Kiedy porównuję się z siostrami, nawet nie muszę mówić o tym, co mam w głowie. Wystarczy zewnętrzny bilans. Jedna ma męża, dzieci, mieszkanie na kredyt, lepszą pracę niż rok temu i energię do dbania o dom. Druga ma dobrą pracę, narzeczonego, ślub w planach, mieszkanie na kredyt, aktywności, edukację i plany emigracyjne. Trzecia ma związek, życie w Krakowie, zdrowie, doświadczenia zawodowe, plany studiów, siłownię i chęć, by spędzać wieczory grając w karciankę.

WolnyBLN +261




Przeprowadzał się ktoś może z dużych miast jak Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań do mniejszych miejscowości typu Bielsko Biała, Nowy Sącz, Tarnów, Tychy etc.? Jak wrażenia? Jestem zmęczony tempem życia w dużym mieście i zastanawiam się nad przeprowadzka ale równocześnie nie chce wylądować na kompletnym zadupiu więc myślę o takim większym miasteczku powiatowym.
#warszawa #krakow #tychy #bielskobiala #poznan #tarnow
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników - dziękujemy! Wspomóż projekt
Dla mnie wszystko git, tylko rdzenni mieszkańcy strasznie zamulają, są albo starzy albo mega zakompleksieni.
Stąd 35 minut IC i jestem na Dworcu Głównym w Krakowie.
Do listy miast możesz dodać też Rzeszów, ale tam już ceny nieruchomości zdrowo odjechały.
Taniej, lepiej skomunikowane, przyjaźniejsi ludzie, większy dostęp do usług, w końcu mam wrażenie że mieszkam w mieście ;)
@maniutkas: ale właśnie taki jest cel przeprowadzki do tego typu miejsc :)
Stąd się bierze spokój, mniejsze tempo życia, swoboda poruszania się po mieście.
Z innych plusów: do przejechania w 10 min samochodem, do 30 minut rowerem, lub do 2h do przejścia pieszo pomiędzy skrajnymi granicami, a z drugiej strony pełna infrastruktura, tj.: knajpy, kina, teatry, galerie, muzea, szkoły,
Nowy Sącz jako miasto niewiele oferuje, centrum nie istnieje w zasadzie. Ogólnie w tamtych okolicach to wsie i przedmieścia maja swój urok, niektore są ładnie położone, infrastruktura nie jest jakoś mocno zaniedbana, masa ludzi stamtąd pracuje za granicą i wszystko ładuje w budowę, remonty więc też nie ma takiego dziadostwa w otoczeniu jak czasem natypowych "zapadłych wsiach", spory przyrost naturalny więc tereny rozwojowe no ale tam trzeba ogarnąć ośrodek
Z mojej perspektywy:
-miasto jest 15 minutowe, obojętne czy chce dojechać do centrum czy do marketu rzadko kiedy mi więcej schodzi
-mniej sfrustrowani ludzie, może to kwestia okolicy/kontaktów ale większość ludzi jest wyluzowana, zajmuje się jakimiś hobby i spokojnie sobie idzie przez życie
-wszystkie usługi do tej pory znalazłem w mieście
-jako że w sumie to
@mirko_anonim: trochę rozstrzeliłeś bo miasta 170k, 80k, 100k, 122k. Różnica jednak między 80 ma 170k jest dosyć znaczna :)
Tak czy siak - fakt jest taki, że nawet w "dużym" mieście tak naprawdę Twojke codziennie życie zwykle orbituje na jakimś mniejszym wycinku. Czyli areał gdzie masz dom, pracę, najbliższy dyskont, siłownie, tereny rekreacyjne. Tam się toczy tak na prawde 95% Twojego życia. Plus centrum/śródmieście.
Bielsko-Biała jest droższe od Tarnowa, ale ma ładniejszą okolicę