Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od tygodnia pierwszy raz w życiu ważę wszystko co jem i wpisuję w aplikację. Jestem w szoku ile kalorii może być w jedzeniu, które "na oko" wydaje się małym posiłkiem. Teraz stwierdzam, że nie da się robić redukcji bez ważenia jedzenia i kontrolowania w apce do tego przeznaczonej.
Powyższe tyczy się również makro.

#dieta #silownia #redukcja

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: grap32

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz stwierdzam, że nie da się robić redukcji bez ważenia jedzenia i kontrolowania w apce do tego przeznaczonej.


@mirko_anonim: dokładnie tak, a niestety w necie nadal mnóstwo głosów w stylu "hurr durr mało jem i nie chudnę a to wasze liczenie kalorii to mit!!!!111one!1"
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: da się spokojnie bez aplikacji i wagi kuchennej, ale trzeba mieć doświadczenie. Czyli w zasadzie wcześniej poznać kaloryczność poszczególnych produktów i potraw.
Z drugiej strony można też stosować alternatywne metody pomiaru, np. kromka chleba, torebka ryżu, łyżka oleju, jedna pierś kurczaka. Po prostu jeżeli w jakikolwiek sposób kontrolujesz to, co wkładasz do ust, to nie trzeba w ogóle liczyć kalorii
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najłatwiej rozpisać 2-3 dni posiłków. I rotować żeby się nie znudziło. Jak chcesz mieć codziennie inne posiłki i liczyć makro xD to ciężka sprawa
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: Nie do końca. Może Najwyżej nie będziesz miał nadwagi, ale większość będzie ulana i tak, robiąc redukcję tylko z założeniem, że nie jem syfu. Chyba nigdy nie redukowales. Ja po redukcji potrafiłem w 100% czystego żarcia w--------ć wiadrami dopóki nie odbiłem do przynajmniej 15% bf. Teraz też nie liczę kalorii i pewnie też bym miał z 15% gdyby nie to że jem raz dziennie i nawet jedząc raz bez
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: dla siebie do gotowania kupuję w sumie niemal wyłącznie nieprzetworzone i niskoprzetworzone żarcie i układam dietę tak, żeby była jak najbardziej sycąca, smak jest piątorzędny. Jak gdzieś jestem typu święta, wakacje, impreza to tam jem co podają.
Teraz lekka nadwyżka i dalej trzeba robić rozsądny timing posiłków, żeby nie ssało przy pójściu spać xD.
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: co za problem przekroczyć nieświadomie zapotrzebowanie nawet jak jesz w 100% czysto, bez przetworzonych produktów. Trochę więcej oliwy z oliwek, kilka kromek chleba (nawet dobrego razowego na zakwasie aby nikt się nie czepiał), tłustsze mięso na obiad i już kilkaset kalorii na plusie.
  • Odpowiedz
@Saprofit: ale pisząc o zdrowej diecie raczej wykluczałem oliwę z oliweki i tłuste mięso.
Mi chodziło o takie typowe fit-jedzenie samego nieprzetworoznego żarcia ;)

A co do kilku kromek chleba, to one Cię na tyle mocno napchają że moze być ciężko z przekroczeniem kcal ;)
  • Odpowiedz
@Saprofit: no ale nikt na takiej typowe fit diecie nie będzie dolewał sobie oliwy z oliwek do jedzenia xD
Tak robią tylko kulturyści/ćwiczący na silowni liczący makro i kalorie.
Zresztą oliwa z oliwek to jednak przetworzone jedzenie najczęściej.

Ale chleb i te tosty jesz z dodatkami, prawda? Ser żółty, szynka, ketchup, to już jest masa przetworoznego żarcia - i dlatego Ci wchodzi. To jest to o czym pisałem
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: prawda, nikt normalny nie dodaje sobie specjalnie oliwy z oliwek. Tyle że możesz użyć do podsmażenia łyżkę oliwy, czyli 10g i mieć te 100kcal, ale możesz też lać na oko i wyjdzie już co najmniej trzy razy tyle. Robiąc sos czosnkowy, czy tzatziki też warto dla podbicia smaku dodać trochę oliwy. Pomijam, że w normickiej kuchni raczej stosuje się smalec, masło, ewentualnie rzepak, ale to nie zmienia faktu, że
  • Odpowiedz
@Saprofit: chodziło mi bardziej o produkty przetworzone i racja, nie da sie jesc samych produktów nieprzetworzonych na dłuższą metę.
A co do tej nieszczęsnej oliwy, to czeste smażenie też wykluczam przy podejściu takiej typowej zdrowej fit diety - no bo jednak wszędzie, nawet w mainstreamowych portalach krzyczą o tym, że nazdrwosze jedzenie jest to gotowane. Więc użycie oliwy z oliwek raz na jaksi czas do smażenia raczej nie sprawiłoby, że
  • Odpowiedz