Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak przestać być zazdrosną o inne kobiety?

Mam problem - zazdroszczę innym kobietom, że mężczyźni w ich życiu wiele im załatwili w temacie pieniędzy.

Część mogła się wyprowadzić z domu do faceta, więc nawet jak składali się pół na pół, to było im łatwiej. Część miała załatwione prace w IT przez swoich misiaczków. Część może się realizować w słabo płatnych zawodach, bo mąż będzie więcej dokładać do budżetu. Znacie kobietę, która samodzielnie wybierała i kupowała samochód? 51% kobiet zarabia do 4 tys. netto, w jakim dużym mieście by przeżyły bez strumienia pomocy od rodziców/chłopaka?

Zaczynam się łapać na tym, że u każdej kobiety, która jest lepsza ode mnie, wyszukuję strzępków informacji o tym, że za wieloma jej sukcesami/wyborami stał jej mężczyżna. Tym sposobem cały czas łapię efekt potwierdzenia i sama odbieram sobie sprawczość.

Wkurzam się, gdy jakaś kobieta mówi o swojej niezależności i samodzielności, a dobrze widzę, że nie osiągnęłaby tego co ma bez udziału swojego aktualnego/byłego partnera - jego koneksji, wiedzy. Czuję się oszukana, bo pod grubą warstwą feminizmu, równości w związkach i innych frazesów nadal liczy się to z kim się ruchasz. Czyli nic się nie zmieniło od tysięcy lat, a może nawet pogorszyło, bo mówione jest co innego, a robione co innego.

Nie zazdroszczę młodości, miłości, urody czy wsparcia, bo to jest u mnie ok. Świetnie zarabiam, nikt mi nie musi wyliczać pieniędzy, a faceta mogłam wybrać z miłości, ale i tak drzemie we mnie zawiść...

#logikarozowychpaskow #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Część mogła się wyprowadzić z domu do faceta, więc nawet jak składali się pół na pół, to było im łatwiej. Część miała załatwione prace w IT przez swoich misiaczków.


@mirko_anonim: wiele razy pomagałem czy to zawodowo jak chodzi o pomoc w znalezieniu pracy, załatwieniu czegoś, czy nawet w rozkręceniu własnego biznesu. To jest przecież normalne i naturalne by partner pomagał w takich rzeczach.

Ja tu widzę bardziej problem w tym
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Atreyu: jasne, ale to zwykle działa w jedną stronę - mężczyzna pomaga kobiecie, więc jej jest łatwiej. Mężczyzna częściej musi sobie poradzić solo, bo kobieta mu aż tak nie pomoże, a nawet skala pomocy bliskiego kumpla nie będzie zbliżona do relacji damsko-męskiej.

Coś może być w tym ogarnięciu, że gdzieś wewnętrznie odczuwam żal, ale to naprawdę człowiek do rany przyłóż i chyba po prostu przeżywam
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
dbały-mędrzec-64: Ja mam troszkę podobnie, ale mniej natarczywie. Tzn zarabiam praktycznie dwa razy więcej od mojego narzeczonego i to ja nam funduję wakacje, buduję oszczędności i ogólnie mam poczucie, że chociaż łatwiej się żyje we dwójkę, to brakuje mi tego, żeby mój facet mi czasem coś zasponsorował. Zawsze to ja muszę.
Plus znam takie kobiety jak mówisz, że one zarabiają sobie jakieś grosze i im to nie przeszkadza, bo i tak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a ja w cuda nie wierzę , często jak sobie weźmiesz takiego bogatego to mu to musisz spłacić potrójnie , ma rozbuchane ego bo pieniądze , dużo bab leci na ich zasoby więc nie macie spokoju a większość Polaków to nie kultura turecka ani arabska żeby ci nakupowac torebek złota i aut , takie związki wręcz są często nie korzystne dla kobiety bo zarabia na siebie samą 50/50 ale jak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
ostrożny-społecznik-40:

Zaczynam się łapać na tym, że u każdej kobiety, która jest lepsza ode mnie, wyszukuję strzępków informacji o tym, że za wieloma jej sukcesami/wyborami stał jej mężczyżna.


@mirko_anonim: no jestes psychiczna, toksyczna osoba i co z tego? masa jest
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Nie mam instagrama.

Zgadzam się z @Linnior88, że to porównywanie się mimo względnie ok życia powoduje moją frustrację.

@ smallboobslover, nie uważałam się nigdy za feministkę, po prostu skoro gospodarczo muszą pracować obie osoby, to zaczęłam grać kartami, które mam. I spoko pod tym kątem wyszło, ale zaburzyło to polaryzację damsko-męską. Jakie widzisz rozwiązanie nie systemowe? Powinnam zmienić pracę na
  • Odpowiedz
jasne, ale to zwykle działa w jedną stronę - mężczyzna pomaga kobiecie, więc jej jest łatwiej. Mężczyzna częściej musi sobie poradzić solo, bo kobieta mu aż tak nie pomoże, a nawet skala pomocy bliskiego kumpla nie będzie zbliżona do relacji damsko-męskiej.


@mirko_anonim: bo taka jest dynamika relacji damsko męskich i nie ma się o co obrażać. Męska a kobieca energia to nie jest to samo.

Jakby facet zazwyczaj ma w pewnym wieku
  • Odpowiedz
@Atreyu niech każdy ma swoje poglądy i żyje jak chce , ja mam takie zdanie że w tych czasach bogactwo faceta nie robi kobiecie żadnej większej różnicy bo i tak sama se pracuje
Chyba ze sobie weźmiesz ukrianke czy afrykanke dla której małżeństwo z bogatym oznacza rzucenie pracy i kupowanie dóbr luksusowych za jego kasę
W Polsce natomiast jednak kobiety są dość autonomiczne i dumne , myślę że rzadko która wprost
  • Odpowiedz