Wpis z mikrobloga

#programowanie #it #pracait #lekarze #medycyna #programista15k

Wyobraź sobie że jesteś sobie świeżo upieczonym studentem medycyny. Lekarski egzamin zdajesz z palcem w d00pie bo pytania są z bazy. Studia nie były takie trudne, pierwsze 3 lata zakuwałeś bazy na pamięć, kolejne 3 lata to był luz bo zaczynały się zajęcia w szpitalach więc nie było tyle kucia.

Po zdanym LEKu możesz zarabiać 10k na rezydenturze lub iść do prywatnej kliniki i zarabiać od razu po studiach 150-180 zł za godzinę w jakimś Luxmedzie na teleporadach, czyli zarabiasz ok. 15-20k .Dla porównania twoi koledzy po politechnikach takie zarobki osiągają w okolicach 30, a dla lekarza takie stawki są dostępne na start.

Przed tobą jest świetlana przyszłość, wraz z wiekiem twoja wartość rośnie, nie możesz doczekać się skończenia 40, 50 lat wieku w którym zostaniesz specjalistą i zostaniesz milionerem. W między czasie spokojnie bierzesz kredyt na mieszkanie, w końcu lekarz zawsze będzie miał prace i doskonale perspektywy zawodowe więc bank udzieli tobie kredytu bez zawahania.

Praca jest łatwa lekka i przyjemna. Pracujesz na kontrakcie w kilku przychodniach. Ustalasz sobie godziny pracy kiedy chcesz, jednego dnia pracujes 4h żeby się nie przemęczać. Po co w ogóle pracować więcej, jak możesz brać za 15 min. wizyty 250 zł. pracować 4h dziennie a resztę czasu releksować się odpoczywając w domu.

Dla porównania frajerzy po politechnikach, informatycy, marketingowcy osiągają sufit zarobków 20-25k max. Zapieprzają od 8 do 16. Niewolnicy co do minuty rozliczani są z czasu pracy. Urwanie się z pracy 10 minut wcześniej ryzykują zwolnieniem. Księgowa wykryje że robią overemplyment dla drugiego pracodawcy? Zwolnienie.
Sufit osiągają w okolicach 40-stki. W korpo typy po 40-stce są problemem, maja rodziny, nie chca doszkalać sie poza godzinami pracy. Lepiej zatrudnić młodych dynamicznych ludzi. 40-letnie typy na linkedin z 15 letnim doświadczeniem desperacko szukają pracy bo nikt nie chce ich zatrudnić. Lata doświadczenia włożone godziny w prace owocują tym że 40 letni typek bezwartościowy ze względu na aktualną sytuację na rynku.

Stabilność zawodu lekarza i podaż specjalistów jest regulowana przez lekarskie lobby, lekarze śpią spokojnie i nie muszą obawiać się spadku cen za usługi, mają ustawy o zarobkach lekarzy, jeśli AI będzie chciało zastąpić ich diagnozy lub będą powstawać receptomaty usprawniające wizyty, lekarze przeforsują sobie ustawę, aby poziom informatyzacji w służbie zdrowia pozostawał na poziomie lat 90.
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0melo: Zamiast pisać te baity to idź poćwicz programowanie, bo bez zadnej szkoly macie mozliwość zarabiać 80kPLN/miesiac za full zdalną prace. Kto inny ma taki luksus? Trzeba tylko pracować i się uczyć, a nie płakać na wykopie
  • Odpowiedz
. Egzaminy końcowe na medyku to nieporozumienie. Lobby dba o podaż, więc jeżeli, żaden polityk się nie postawi, to nigdy się nic nie zmieni


@Petrulson_PL: no ale skoro jest tak łatwo to czemu też nie poszliście? zamiast klepac kod klepali byście staruszki
  • Odpowiedz
Lobby dba o podaż,

Stabilność zawodu lekarza i podaż specjalistów jest regulowana przez lekarskie lobby


@p0melo @Petrulson_PL: W jaki sposób to lobby dba o podaż i ją limituje skoro w ostatnich latach potroiła się liczba miejsc na studiach i na specjalizacje, co doprowadziło do takich patologii, że rezydent niczego się nie uczy bo w klinice jest 10 innych rezydentów, a zabiegów dziennie wykonuje się 5, a na studiach chodzi
  • Odpowiedz
  • 30
@Bipolar-: 80k/msc zarabia lekarz. Żaden informatyk nie ma takich zarobkó, bo w programistach można sobie dowolnie przebierać tyle się ich namnożyło więc nie ma sensu płacić im więcej niż 25k. 25k to sufit w IT dla seniora, który musi mieć łeb jak sklep i przeczołgać się przez 10 etapową rekrutacje skaładającą się z zadań domowych i optymalizacji algorytmów o 0.1 sekundy. 30k-40k zarabia dyrektor, czyli jakiś 1% ludzi w IT.
  • Odpowiedz
@p0melo @Petrulson_PL: W jaki sposób to lobby dba o podaż i ją limituje skoro w ostatnich latach potroiła się liczba miejsc na studiach i na specjalizacje, co doprowadziło do takich patologii, że rezydent niczego się nie uczy bo w klinice jest 10 innych rezydentów, a zabiegów dziennie wykonuje się 5, a na studiach chodzi się do 1 pacjenta w 8 osób?


@Bipolar-: Do not feed the troll.
  • Odpowiedz
@Bipolar-: mhm, 80k/msc ( ͡° ͜ʖ ͡°) "wystarczy pracować i się uczyć", czyli coś czego "wystarczy" że 80% społeczeństwa nie jest w stanie robić. Ba, są w stanie się nauczyć podstaw języka i złapać pracę, ale trzymać takie tempo nauki przez kolejne 2+ lata? Nope.
  • Odpowiedz
bo bez zadnej szkoly macie mozliwość zarabiać 80kPLN/miesiac za full zdalną prace


@Bipolar-: że niby co?!? Takie zarobki to tylko w światowych firmach z Doliny Krzemowej, z jej absurdalnymi cenami. Tylko, że tam nie biorą bez szkoły, w praktyce to najlepsze polskie uczelnie są widziane na równi z jakimiś stanowymi college'ami, a potrzeba jakiegoś MIT, Harvardu itp.
  • Odpowiedz
@p0melo przestałem czytać w połowie. Tak się śmiesznie składa, że znam zarówno paru lekarzy jak i garść studentów medyka i nijak Twój bait nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
  • Odpowiedz
@p0melo nie wiem, nie czytałem, moi znajomi bez rezydentury zarabiają, w zakeżności od miesiąca, do 50k, rezydentury gorzej bo nie da się klepać godzin na POZ, moi znajomi klepacze zarabiają 20k jak im się poszczęści, jak nie to poniżej dychy
  • Odpowiedz
@p0melo: doczytałem ten wysryw i wszedłem na Twój profil, musisz chyba z psychologiem pogadać, bo widzę że w IT ci nie wyszło i rozpocząłeś chorobliwą krucjatę xD IT się kończy!!!!11111oneoneone
  • Odpowiedz
@p0melo: z tym lobby ograniczającym podaż specjalistów to niezłe urojenia xd prwnue zaraz będzie że mało miejsca na endokrynologie (w Polsce jest standardowa dla eu ilość endokrynologow per capita) albo na derme (twoim zdaniem potrzeba tylu dermatologów co np interniddtor lub chirurgów?); Ilość miejsc na większość specjalizacji jest bardzo duża i zwykle po rekrutacji zostają jeszcze wolne miejsca, mało jest miejsc na specjalizację gdzie potrzeby są po prostu mniejsze (potrzeba
  • Odpowiedz
tam nie biorą bez szkoły, w praktyce to najlepsze polskie uczelnie są widziane na równi z jakimiś stanowymi college'ami, a potrzeba jakiegoś MIT, Harvardu itp.


@Romska_Palo_Ul_Laputa co za bełkot XD. Postaraj się zorientować jak wygląda rzeczywistość i nie pisz tego co ci się wydaje, bo wprowadzasz ludzi w błąd. Chyba, że specjalnie baitujesz
  • Odpowiedz
skoro jest tak łatwo to czemu też nie poszliście


@darek-jg: bo OP ledwo liceum zaliczył a medyczne studia to by pewnie 15lat robił i nie skończył.

BTW miałem kiedyś laskę na medycznym i widziałem ich egzaminy, ja piłem browar na polibudzie a ona wkuwala 20 stron A4 na następny dzień xD pewnie 95% ludzi z IT by nie przeszło egzaminów albo rzuciliby po pierwszym roku
  • Odpowiedz