Wpis z mikrobloga

@ujdzie: a tu nie chodzi o to że jest wyjazd/wjazd a po stanie nawierzchni widać że mocno uczęszczany, i jest płot który zasłania, plus jest z górki więc każdy sie rozpędza, więc ktoś postawił to aby rowerzyści nie wjeżdżali pod samochody?

Inna sprawa, że jest to głupie bo niebezpieczne, próg zwalniający i znak też by zrobił robotę. a kiedyś nie było by problemu bo były wysokie krawężniki i ludzie w
  • Odpowiedz
@r5678: tłumaczenie jest takie jakby co najmniej peleton szosowców miał wjechać bez patrzenia na autostradę pod prąd, ALE

- wzniesienie jest raczej homeopatyczne
- ruch z salonu też oceniam na poziomie kilku samochodów na godzinę
- droga przy DDRze jest jednokierunkowa z dwoma pasami, a na tej wysokości to i tak już ruch stoi na światłach jeżeli są akurat korki
- sama używalna infra rowerowa w mieście jest raczej szczątkowa. Ścieżka się kończy
  • Odpowiedz