Wpis z mikrobloga

@Wwolt: Przecież wiem. Rosja wypruwa sobie żyły, zarzyna sobie gospodarkę, sprzedaje surowce za bezcen, wysyła ludzi do fabryk na 12 godzinne zmiany po to, żeby napędzić gospodarkę wojenną, sprowadza rubla do waluty spekulacyjnej, morduje giełdę, żeby osiągnąć te kilka mln pocisków rocznie, kiedy my sobie w europie popijamy kawkę, wygrzewamy się w fotelu i zwiększamy przy tym produkcję amunicji 5-krotnie.
  • Odpowiedz
@Novick: Wystarczy, że zachów dogada się z Kimem, i dostawy amunicji i sprzętu z Korei Północnej zostaną wstrzymane albo kupione dla Ukraińców. A potem wystarczy jakiś zmasowany atak dronami na fabryki amunicji/prochu w rosji i pozamiatane. Na miejscu rosjan martwiłbym się bo ich obecna sytuacja może zostać bardzo łatwo zachwiana.
  • Odpowiedz
@washington: Ogólnie daje to nadzieję na jakieś przebudzenie Europy i traktowanie własnego bezpieczeństwa poważnie. Natomiast ostrożnie podchodziłbym do takich informacji tak samo do wykopków którzy tu w komentarzach ironizują i śmieją się z Rosji. Ja uważam, że Rosja nadal jest i pozostaje niebezpieczeństwem. To nadal ogromny kraj leżący na surowcach, będący w sojuszu z Chinami, Iranem i Koreą Północną. Rosjanie to również niebezpieczny naród, przeżarty propagandą i nienawiścią do Zachodu,
  • Odpowiedz
Generalnie te wyniki są dobre, biorąc pod uwagę, że Europa cały czas śpi, a przy przestawieniu gospodarki na wojenną to już te liczby w ogóle by wystrzeliły w kosmos


@Novick: tylko że wojna u nas raczej nie wyglądałaby jak na Ukrainie, która wygląda jak wygląda bo jest impas w powietrzu. Rosja to by przecież dostała straszne wciry w pierwszy tydzień-dwa i Rusie musieliby łazić umorusani tygodniowym gównem po lasach żeby
  • Odpowiedz