@gardziok: Przecież to troll, od kilku miesięcy grupa gości postawiła sobie za zadanie "obrzydzanie" branży IT na wzór lekarski. W ich mniemaniu może to odstraszy młodszych i przechrztów z innych zawodów i zrobi się trochę luźniej, bo faktycznie ostatnio tłok na rynku pracy.
@_____________________: dokładnie, jestem kobietą, 9 lat pracy jako programista od 2 roku studiów. Właśnie próbuje znaleźć coś co mnie kręci by pracować w czymś innym, bo mnie ta praca wypaliła do cna. Nie potrafię już w tej dziedzinie się rozwijać :( a bez tego wypadam z obiegu
✨ Autor wpisu (OP): @RoboHuop @PasozytTrabacz @wyscrollowany @Chuopijak Czuje sie jakby ktoś mi napluł w morde. Lata ciągłego grindowania, czytania książek, nauki po pracy aby być na bieżąco. Wszystko bo "it" jest wszędzie i zawsze będzie potrzeba specjalistów. Jakbym miał wybierać od nowa to bym wołał pracować w kołchozie za minimalną, piwko se walnąć po pracy i mieć w------e (może i nawet jakieś hobby mieć, albo szarą
@mirko_anonim: 1/10, zbyt oczywiste przy tej nagonce na it na mikro
Fakt it się zmienia, ale jest bardziej jak pisze koleżanką wyżej. Ludzie są wypaleni, porzucają dobrze płatne stanowiska bo już mają dość i wolą się zająć czymś innym za mniejszą kasę. Wg mnie jak ktoś nie poszedł w management z max około 10 letnim doswiadczeniem to jest stracony, nie da się klepać do emerytury.
Właśnie próbuje znaleźć coś co mnie kręci by pracować w czymś innym, bo mnie ta praca wypaliła do cna
@videl49: I jak to wygląda? Mi wystarczy popatrzeć na pensje w innych pracach umysłowych, od razu przechodzi wypalenie zawodowe, jak ręką odjął ( ͡° ͜ʖ ͡°)
✨ Autor wpisu (OP): @_____________________ Wyobrażałem sobie to dokładnie tak jak to było w dużych, dojrzałych organizacjach IT - jako doświadczony ekspert, który może wykorzystać lata praktyki do prowadzenia zespołów młodych programistów. Znam setki sytuacji gdzie projekt się zawalił przez złe decyzje architektoniczne. Wiem, które rozwiązania techniczne przyniosą problemy za rok czy dwa. Rozumiem biznes i potrafię doradzić klientowi, czego naprawdę potrzebuje. Młodzi programiści często są świetni w nowych technologiach, ale brakuje
co zrobić żeby na rozmowie nie mieć żadnego stresu i być spokojna niczym chat gpt? brak objaw stresu u kandydata to jak dla mnie najwyższa wartość dla pracodawcy
Czuje sie jakby ktoś mi napluł w morde. Lata ciągłego grindowania, czytania książek, nauki po pracy aby być na bieżąco. Wszystko bo "it" jest wszędzie i zawsze będzie potrzeba specjalistów. Jakbym miał wybierać od nowa to bym wołał pracować w kołchozie za minimalną, piwko se walnąć po pracy i mieć w------e (może i nawet jakieś hobby mieć, albo szarą
Fakt it się zmienia, ale jest bardziej jak pisze koleżanką wyżej. Ludzie są wypaleni, porzucają dobrze płatne stanowiska bo już mają dość i wolą się zająć czymś innym za mniejszą kasę. Wg mnie jak ktoś nie poszedł w management z max około 10 letnim doswiadczeniem to jest stracony, nie da się klepać do emerytury.
@videl49: I jak to wygląda? Mi wystarczy popatrzeć na pensje w innych pracach umysłowych, od razu przechodzi wypalenie zawodowe, jak ręką odjął ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mobbing od menagerow i scummasterow to codzienność - i nikt nawet nie piśnie, bo zakredytowani z bachorami.
Wyobrażałem sobie to dokładnie tak jak to było w dużych, dojrzałych organizacjach IT - jako doświadczony ekspert, który może wykorzystać lata praktyki do prowadzenia zespołów młodych programistów. Znam setki sytuacji gdzie projekt się zawalił przez złe decyzje architektoniczne. Wiem, które rozwiązania techniczne przyniosą problemy za rok czy dwa. Rozumiem biznes i potrafię doradzić klientowi, czego naprawdę potrzebuje.
Młodzi programiści często są świetni w nowych technologiach, ale brakuje
@mirko_anonim: tym bym sie nie chwalił xD