Wpis z mikrobloga

  • 0
@kureci_paratko dzięks :)

Btw. Gdy wewnętrzna temperatura p----i kurczaka osiągnęła 60 stopni, to go wyjąłem z piekarnika, namascilem masłem i spruszylem pokrojoną natką ora papryczką chilli. A gdy za kolejne 10 minit był już gotowy (70C) to jeszcze przylałem mu z wierzchu sosem sojowym wymieszanym z mirinem i sypnąłem sezamem w ślepia i oreganem po nogach, albowiem #gotowanietomojapasja :D
  • Odpowiedz
@cheeseandonion o ile sos sojowy rozumiem tak masło bym sobie darował ;) lepiej obłożyć pod skórą boczkiem/słoniną wędzoną. Będzie soczysty i daje fajny posmak. No a co do temperatury... To chyba jesteś drugą osobą którą znam co pilnuje temperatury mięsa ;)
  • Odpowiedz
  • 0
@kureci_paratko takim wędzonym boczusiem pod skórka, powiadasz?... mmm to jest bardzo smacznie brzmiący pomysł- jak będę miał do czynienia z lepszym gatunkowo kurakiem, to chętnie zastosuje twoja wskazówkę.

Btw kontroli temperatury - od czasu gdy zacząłem używać termometru z sondą, moje żarcie pieczone w piekarniku zyskało właśnie na soczystosci :)
  • Odpowiedz
@cheeseandonion no ja zawsze robię od oka ;) ale jak już się ma tyle zmarszczek na twarzy to się to poznaje bez termometru. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ale fakt, do kurczaka to przydatne by niemarynowane mięso nie było suche. Kiedyś praktycznie zawsze p----i smażone/pieczone wychodziły mi suche ;)
  • Odpowiedz