Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Przeczytałem na wykopie wątek w temacie #ciaza gdzie #rozowepaski piszą, że chodziły do prscy do 7-8 miesiąca, bo w domu by się nudziły.
Nawet mi was nie żal. Serio. Rezygnacja z wypoczynku, pozbycie się 8-10h dziennie, które mogłybyście poświęcić na zadbanie o swoje zdrowie, formę, dietę i wiedzę na temat ciąży czy wychowania dziecka, ryzykowanie, że w drodze do pracy was ktos stuknie autem na skrzyżowaniu, ryzykowanie, że spotka was sytuacja stresująca w pracy, że z rozpędu podniesiecie zbyt ciężki przedmiot, albo sto tysięcy innych spraw, które mogą się wydarzyć, a to wszystko dlatego, że byście się "nudziły"

Naprawdę, nie znajdziecie sposobu, by zagospodarować sobie czas? Mało jest książek, filmów, gier, seriali? Mało kursów zawodowych na udemy? Mało języków do nauczenia się, a może mało ćwiczeń fizycznych dla ciężarnych?

Naprawdę, żeby dorosły człowiek nie umiał zająć się sobą bez pracy, to albo pracoholik (warto leczyć) albo ktoś bez krzty fantazji (warto leczyć)

#przemyslenia #logikarozowychpaskow #dziecko #zdrowie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim XDDDDDD
Też pracowałam do 8 miesiąca. Na początku ciąży zaczęła się pandemia, pracowałam zdalnie, pomagało mi to nie myśleć o tym, że mogę umrzeć przez jakiegoś wirusa. A że praca lekka i przyjemna i zdalna to sobie mogłam czytać książki w międzyczasie, leżeć w łóżku, oglądać seriale ;) Jak ktoś ma ciężką pracę to niech idzie na L4, a jak ktoś ma lekka i przyjemną to nie ma co się
  • Odpowiedz
Naprawdę, żeby dorosły człowiek nie umiał zająć się sobą bez pracy, to albo pracoholik (warto leczyć) albo ktoś bez krzty fantazji (warto leczyć)


@mirko_anonim: z tym się zgadzam, ale reszta jest kompletnie nieżyciowa.

Ale co
  • Odpowiedz
Przeczytałem na wykopie wątek w temacie #ciaza gdzie #rozowepaski piszą, że chodziły do prscy do 7-8 miesiąca, bo w domu by się nudziły.

Nawet mi was nie żal. Serio. Rezygnacja z wypoczynku, pozbycie się 8-10h dziennie, które mogłybyście poświęcić na zadbanie o swoje zdrowie, formę, dietę i wiedzę na temat ciąży czy wychowania dziecka, ryzykowanie, że w drodze do pracy was ktos stuknie autem na skrzyżowaniu, ryzykowanie, że spotka
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Jeśli moja praca jest przyjemna, rozwijająca i zespół jest ok, to po co miałabym w domu siedzieć i robić kursy zawodowe przy kompie, skoro więcej ciekawego skilla w tym czasie zbiorę w pracy? Ponadto miałam możliwości interakcji towarzyskich. XD
A na zdrową dietę, wizyty u lekarzy/fizjo czy na aktywność fizyczną i tak znalazł się czas.
  • Odpowiedz