Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam w chwili obecnej 31 lat. Zdążyłem się dorobić kawalerki 30 mkw w Krakowie, która jest spłacona w kontekście kredytu. Fakt, mógłbym kilka lat temu kupić większe mieszkanie i być znacznie bardziej do przodu, ale nie planowałem zostać w tym mieście, była to raczej forma inwestycji i zabezpieczenia pieniędzy przed inflacją.

Po spłacie kredytu odłożyłem 300k, które leżą w tym momencie na koncie oszczędnościowym i lokatach, gdzie oprocentowanie wynosi 5,5-6%. Inflacja, która obecnie panuje dość szybko "zjada" wartość tych pieniędzy, więc szukam możliwości ulokowania ich, a jednocześnie podniesienia sobie komfortu życia w postaci większego mieszkania lub małego domu.

Pracuje zdalnie, muszę się pojawić w biurze raz w tygodniu, więc opcja mieszkania pod Krakowem jak najbardziej wchodzi w grę. Patrząc na ceny nieruchomości w Krakowie, raczej odniechciewa się kupna czegokolwiek, bo ceny są wywalone w kosmos. Z drugiej strony, inwestycja w nieruchomości jest jedną z najprostszych, bo nie wymaga praktycznie żadnej wiedzy, oprócz tego, gdzie nieruchomość kupić, żeby ją potem można było łatwo wynająć.

Rozważam obecnie następujące opcje:

1. Sprzedaż kawalerki, dołożenie kasy + wzięcie kredytu i kupno czegoś większego w Krakowie. Wolałbym uniknąć sprzedaży kawalerki, ale realnie patrząc, mieszkania 70 mkw chodzą po bańce, więc jest to nieuniknione.
2. Sprzedaż kawalerki, dołożenie kasy + wzięcie kredytu i kupno bądź budowa małego domu pod Krakowem (~50 km).

Obie opcje mają plusy i minusy, pod kątem inwestycji chyba lepsze mieszkanie, bo można je później łatwiej sprzedać.

3. Kupno mieszkania w innym mieście - Katowice, Chorzów, Bielsko - bez sprzedaży kawalerki w Krakowie. Te miasta, zwłaszcza Katowice są dobrze skomunikowane z Krakowem, więc spokojnie mógłbym z takich Katowic raz w tygodniu do Krakowa dojechać.

Którą z tych opcji proponujecie? Może są jeszcze jakieś inne opcje, których nie wziąłem pod uwagę.

#nieruchomosci #inwestowanie #oszczednosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oprocentowanie wynosi 5,5-6%. Inflacja, która obecnie panuje dość szybko "zjada" wartość tych pieniędzy


@mirko_anonim: chyba nie bardzo umiesz w arytmetykę, dzisiejszy odczyt inflacji to 5% rocznie, jak masz zamrożony kapitał na 5,5-6% rocznie to nic go nie zjada. 2/10 bo odpisałam.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no ok a krok w tył i od drugiej strony - po co realnie Ci większe mieszkanie tj. 70 metrów albo dom?

czy mieszkasz albo chcesz mieszkać z partnerką, mieć dzieci i rodzinę - czy te tematy są abstrakcyjne?

bo tak to de facto jeśli realnie NIE POTRZEBUJESZ większego mieszkania a chcesz kupić większe (które ma większe koszty utrzymania) tylko dla tego że tak TRZEBA plus nie wiesz realnie co zrobić
  • Odpowiedz
chyba nie bardzo umiesz w arytmetykę, dzisiejszy odczyt inflacji to 5% rocznie, jak masz zamrożony kapitał na 5,5-6% rocznie to nic go nie zjada. 2/10 bo odpisałam


@Kj5s6f2dk7s54o: CHyba Ty nie umiesz into arytmetyka.
Podatek belki - mowi to cos?XD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
kawalerki zawsze latwo sie sprzedaje

Rozpatrywales wynajem kawalerki aby miec dodatkowy dochod?
Ale aby bank uznal dochod z najmu, musisz miec roczny pit rozliczony za to. Zatem dopiero najwczensije kolo marca 2026 moglbys to uzyc najmu kawalerki jako dodatkowe zabezpieczenie kredytu.

Co do tego która opcja lepsza, musisz sam pomyśleć. Imo duże miasta w Polsce utrzymają ludzi lubbedąsię rozstastać, a wszystko co nie jest wojewódzkie będzie wymierać (zgodnie z
  • Odpowiedz
CHyba Ty nie umiesz into arytmetyka.

Podatek belki - mowi to cos?XD


@Rudz1elec: no błagam, 19% od tych 5,5-6% to jest jakiś 1% oszczędności, czyli realne oprocentowanie to 4,5-5% przy inflacji 5% (a miesiąc temu czy trzy była niższa). To jest to "dość szybkie zjadanie"? Jak jesteś sekwoją, to może rzeczywiście istotny spadek zauważalny do trzech dekadach jest "dość szybki".
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mam podobną sytuację jak ty i w sumie fajnie by było mieć większy metraż czy jakiś dom ale teraz bliźniaki pod miastem na wsiach sprzedają za ponad mln. To co robisz teoretycznie zabezpiecza cię przed inflacją więc może po prostu wydziel z tych oszczędności 20-30% i puść to na giełdę na jakąś spekulacje :D dokupuj sobie akcje spółek które wydają ci się przyszłościowe i będzie git. Zyjesz w Krakowie wątpię
  • Odpowiedz