Wpis z mikrobloga

@erebeuzet: mi przy przeprowadzce starzy wyrzucili całą moją kolekcję komiksów z lat 90 () już nie chodzi nawet o to, że dla kolekcjonerów mogło to być sporo warte, ale wartość sentymentalna... eh,...
  • Odpowiedz
@Krzysztof53647: Traktowanie domu rodziców jak graciarni to tez przegięcie. Ale moja matka np. wywaliła mi całą kolekcję Gigantów i Kaczora Donalda, Karty z DragonBall czy Cd-action bo na co mi się to przyda
ALE
cały czas trzyma dosłownie 20 worków zakurzonych pluszaków których bym nawet psu nie dał i jak mówiłem żeby to wyrzuciła to nie bo to pamiątka.
  • Odpowiedz
@emesc: WATA i Heritage to scam, te rekordowe ceny gier były zmanipulowane żeby sobie rozkręcić biznes. Mieli z tego powodu pozew, nie wiem czy coś się ruszyło w temacie
  • Odpowiedz
Ja się cieszę, że nigdy nie oddałem swojej kolekcji kart pokemon i gier pokemon na Nintendo. Teraz wychodzi fajna pięciocyfrowa sumka jakbym chciał wszystko sprzedać, ale póki co hodl - może kupię kiedyś za to dom ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@erebeuzet: Gdyby rodzice nie pooddawali moich zestawów lego "bo się nie bawisz tym, za duży jesteś" miałbym całkiem fajną poduszkę finansową. Nie wspominając o tym, że chętnie bym te zestawy po 20 latach znowu poskładał wspominając beztroskie lata ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Teraz kupuje zestawy bratankowi i razem z nim składam, ale powiedziałem że to nie ma być nigdzie nigdzie oddane
  • Odpowiedz
@erebeuzet: Nie wiem co miałam w głowie jak pozwoliłam wydać moją oryginalną barbie-syrenkę kuzynce () wszystko co oddałam zniszczone, a ja tak o wszystko dbałam. Nie pozwoliłam wydać swoich dziecięcych książek (kartonówki niestety poszły w obieg, za mała byłam żeby ktoś mnie pytał o zdanie), maskotki jamniczka, furbiego i bobasa Łukaszka ()
  • Odpowiedz