Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Możliwe że nie jest pewny związku, albo nie czuje się godny, bo naczytał się wykopu.
Ewentualnie nie uznaje ślubu i zaręczyn, jak większość młodych, lub boi się wspomnieć o intercyzy, każdy związek powinien od tego zacząć 😅
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Następnym razem wspomnij że chciałabyś intercyzy w przypadku ślubu i tylko ślub urzędowy żeby nie marnować kasy. Zobaczysz czy coś to zmienia w reakcji, a jak będzie bardziej chętny, to po prostu tak zrób a nie potem kombinuj żeby nie było intercyzy i może jednak ślub kościelny + wesele. Sam jestem typem który nie chce marnować kasy na takie rzeczy, więc trochę chłopa rozumiem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Jego perspektywa prawdopodobnie nie dotyczy zupełnie Twoich obaw. Raczej myśli typowo o kosztach życia.:

"Zaręczyny? Nieee, bo to zaraz ślub trzeba będzie a na wesele szkoda kasy, lepiej odłożyć i najpierw mieszkanie kupić. A mieszkania teraz drogie bo rynek p------o, nie będziemy płacić X za metr kwadratowy. A dziecko bez mieszkania to też niezbyt
  • Odpowiedz
  • 13
@mirko_anonim: macie w ogóle jakąś wspólną wizję tego dnia?
Można wziąć ślub, nawet kościelny jeśli czujecie potrzebę, bez pompy - sami świadkowie lub kameralnie z obiadem na kilka osób w restauracji.
Co do mieszkania, jakie i gdzie, ile macie odłożone (nie chcę wiedzieć, pytanie do Was dla Was), jakie perspektywy w najbliższych latach na dołożenie do kupki lub ewentualnie spłacanie hipoteki.
Dzieci można mieć i na wynajmie i się z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A po co ma cokolwiek zmieniać, jeśli tak jest dobrze? Mężczyzna co do zasady oszczędza zasoby. Po co ma kupować krowę, skoro i tak ma mleko za darmo?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim błagam, 10 lat i jeszcze masz złudzenia? Jak się chłop chce oświadczyć to 3 lata max mu wystarczą na podjęcie tej decyzji. Trafiłaś na takiego co mu wygodnie żyć w takim status quo i sam z siebie na pewno tego nie zrobi, a jak go zmusisz albo zaszantażujesz to będzie to pierwszy krok to końca. Albo się z tym pogodzisz, albo szukaj innego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim znam taką parę, ślub po xx latach związku, dziecko.
Wg mnie Twój facet ma trochę racji z tym, żeby pomyśleć o mieszkaniu przed dzieckiem, tylko pytanie co robi (co robicie) w tym kierunku? Macie jakieś oszczędności czy startowalibyście od 0? No i czy on w ogóle chce brać jakikolwiek ślub (można zrobić obiad dla najbliższych zamiast wystawnego wesela), zakładać rodzinę i mieć dzieci? Myślę, że powinnaś zapytać wprost, jakie ma
  • Odpowiedz
@mirko_anonim wg mnie 10 lat to bardzo długi czas gdzie mieliście dużo czasu by obgadać jak wyglądał by Wasz ślub i jak można by było ciąć koszta tego przedsięwzięcia by jednak małżeństwem zostać. Jesli nie obgadaliście opcji na bogato i na skromnie albo obgadaliście i on dalej nic nie zmienia to wg mnie zaręczyn to Ty od niego nie uświadczysz. Jesli coś jest przeszkodą to się o niej gada i rozwiązuje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Minie Ci jeszcze parę lat i chlop sobie pojdzie do młodszej przez zostawiona furtkę. Ile takich par znałem, niezależni, jak się kochają to po co ślub i zawsze chlop się fo młodszej ewakuował.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak to nie bait, to współczuję mirabelko. Jak chłop jest z tobą 10 lat i sam nie podejmuje tematu zaręczyn, to raczej w ogóle tego z tobą nie rozważa. Warto przycisnąć temat i wyjaśnić sprawę, bo może sobie tak być z tobą, bo wygodnie, bez planów na przyszlość.
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim Noooo, jako kobieta niestety musisz sama dla siebie opracować timeline w jakim chcesz realizować swoje cele życiowe. Zwłaszcza, jeśli twoim celem jest posiadanie dzieci, bo niestety zegar tyka.

Polecam posłuchać sobie tego pana na yt, mądre rzeczy mówi o związkach. Wrzucam 2 shorty, które po krótce omawiają te tematy.

https://youtube.com/shorts/mPMDV4vm67E?si=77iS_1rrtXSFIddH

https://youtube.com/shorts/jWX69A064BA?si=lASZAcnyAwCNlxld
  • Odpowiedz